czwartek, 2 sierpnia 2018

A ja żem jej powiedziała

Cześć!
Dzisiaj krótko o krótkiej książce! Pewnie każdy z was już o niej sporo słyszał. Było o niej bardzo głośno, nadal jest! Początkowo każdy się nią zachwycał. Skoro zachwyty to co ja mogłam zrobić? Poszłam do sklepu i kupiłam to. Wróciłam do domu i zaczęłam czytać, oglądać? Tę książkę.
Tytuł: a ja żem jej powiedziała
Autor: Katarzyna Nosowska
Liczba stron: 208
Rok wydania: 2018
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Wielka Litera

No to co? Zaczynamy? Chociaż ostrzegam, że w przypadku tej pozycji to nie ma za bardzo czego oceniać. Obstawiam, że każdy kto słyszał o niej wie, że Kasia nagrywała na instagramie krótkie filmiki "a ja żem jej powiedziała Kaśka..." i tutaj pada jakaś życiowa sentencja. Wzrost popularności tych filmików spowodował powstanie tej ślicznie wydanej książki, a może książeczki?
Jak wyżej, jest ona bardzo ładnie wydana. Dużo grafik i kolorów, przyjemność dla oczu! Tekst dużą czcionką, książka niby ma ponad te 200 stron, a praktycznie prawie w ogóle nie ma tekstu.
Całość książki składa się z wielu krótkich tekstów, w których p. Kasia rozwija swoje sentencje tłumacząc je przykładami ze swojego życia. Pozwala nam to zrozumieć artystkę troszkę bardziej, co jest bardzo miłe, ale czy warte tej ceny?
Książka fajna, ale poczekajcie aż będzie na fajnej promocji, bo jednak no ;) to prawie 40 zł!
Tutaj na prawdę nie ma się nad czym rozwodzić bo treści prawie w niej nie ma. To jest ogromny minus... mogłoby być bardzo fajnie, a skończyło się tym, że rozumiem hype bo artystka wydaje książkę, ale spodziewam się, że szybko zniknie jak sporo podobnych głośnych pozycji.

23 komentarze:

  1. O, dzięki, celna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też kupiłam ;) Kiedyś przekartkuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ebook, ale chyba wersji papierowej kupować to ja nie będę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawdę mówiąc nie interesuję się tą kobieta na tyle, by wiedzieć, że prowadziła na instagramie coś takiego. Szkoda jednak, że książka nie ma praktycznie żadnej treści. Raczej odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już widzę, że nie jest to książka dla mnie, nie zdecyduję się po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przejrzałam ją w empiku. I to by było na tyle...
    lubię Nosowską, ale książki kupować nie będę - szkoda kasy

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejna bezsensowna książka wydana na bazie popularności ... Zero treści, zero czegokolwiek...włącznie z sensem 😁😁

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie na nie. Zbiór sentencji, które można znaleźć w Internecie i to jeszcze za taką cenę. Lepiej wydać te pieniążki na coś lepszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koleżanka kupiła wiec może pożyczę , a jak i mi przypadnie do gustu to kupię:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze to jakoś starałem się omijać tę książeczkę właśnie przez znaną autorkę oraz cały szum w okół niej. Może kiedyś poznam jej zawartość ale długo musiałaby ona czekać.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Dopiero teraz się dowiedziałam, że to książka z sentencjami, ale nie powiem, że byłam nią kiedykolwiek zainteresowana. Wątpię żebym kiedykolwiek sięgnęła po ten tytuł.

    Pozdrawiam,
    Gaba bookish-shark.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ciągnęło mnie do niej gdy została wydana i nie ciągnie też teraz, gdy ten szum już trochę minął. Zdecydowanie nie jest dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam tę książkę milion razy, ale nie słyszałam jeszcze o czym jest. Tak jak nie miałam zamiaru jej kupować wcześniej, tak dalej nie mam :D.
    Pozdrawiam, Girl in books

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja mimo wszystko mam ochotę po nią sięgnąć... choć nie śledze uważnie jej profili społecznościowych, więc może dlatego ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekam właśnie aż będzie tańsza i na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oglądam i lubię te filmiki i celne uwagi, chociaż szkoda, żew książce jest tej treści tak niewiele. Może rzeczywiście przy okazji promocji kupię.
    Meg Adams
    niegrzecznerecenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam Kasię, ale ta książka w ogóle mnie nie interesuje. Może za jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam, czytałam, nie mogę powiedzieć, że nie :) Podobała mi się jak na tak w sumie krótką książkę :)

    Uściski!
    rozchelstanaowca.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Co prawda nie czytałam jej jeszcze ale wydaje mi się, że to zupełnie nie moja bajka :)

    Pozdrawiam Grovebooks

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzięki za opinię, dzięki niej nie będę się zbytnio napinać, by kupić tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zastanawiałam się, o co tyle szumu XD. Ale chyba sama tego nie sprawdzę, także dzięki za recenzję ;)

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  22. O, i takich słów mi było trzeba, aby powstrzymać od zakupu :D Heh. Nie wiem, na początku było nad nią wiele zachwytów, wiele osób czekało na premierę, lecieli do księgarni jak tylko się ukazała... A ja nie byłam przekonana. Ale wachałam się, bo skoro tyle osób ją czytało, to może coś w niej jest?

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie ciekawi mnie ta pozycja ani trochę może dlatego, że w najmniejszym stopniu nie interesuję się Panią, która ją napisała.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń