środa, 21 marca 2018

ŚBK nie samymi książkami bloger żyje

Dobry wieczór!
Dzisiaj krótko i może troszkę pogadankowo. Raczej nie będzie tutaj za wielu zdjęć, ale zaraz dowiecie się dlaczego! Jest 21.03.2018 roku, a to oznacza comiesięczny wpis Śląskich Blogerów Książkowych! Dzisiaj opowiem wam o moich pasjach, które nie są książkami!

Tak więc zacznijmy od tego, że jako przeciętna dziewczyna czasami lubię pobawić się makijażem, z tego czasami mam 3 szuflady kosmetyków do makijażu, karton maseczek i jeszcze więcej produktów do włosów, które próbuję uratować!

Przypomnę tylko, że trudno spotkać mnie w makijażu w dzień powszedni, bardzo lubię naturalny wygląd! Można też to tłumaczyć tym, że rano nie chce mi się szybciej wstawać.

To tyle z bycia kobietą, moje pasje są raczej "nudne". gry planszowe, seriale, kino. Czasami lubię poszukać nowości muzycznych czy też poczytać jakieś gazetki (tematyka na jaką akurat mam ochotę). Kocham zakupy! Nie mogę się powstrzymać jak widzę ogromny napis "promocja". Jest tego stanowczo za dużo na wyciągnięciu ręki. Praktycznie codziennie bywam z centrum handlowym, dostaję jakieś SMS o promocjach, czy też sprawdzając pocztę elektroniczną widzę zestaw maili z ofertami promocyjnymi. Być może zahacza to o uzależnienie, ale od czasu jak mamy system "kieszonkowego" to wydaję znacznie mniej niż zazwyczaj. Planując wydatki korzystam z wielu promocji, więc kupuję więcej za mniej! Zawsze sprawdzam gdzie są jakieś dodatkowe rabaty itp.

Typowa baba jestem, prawda?


19 komentarzy:

  1. Wiesz jak mówią nie ma ludzi typowych ponieważ każdy jest oryginalny. I na pewno jest w tobie coś czego nie zjadziesz w żadnej innej.
    Ciekawy pomysł na post, może spróbuje coś takiego na swoim ale najpierw muszę pomyśleć co by tam zapisać ;)

    Pozdrawiam
    https://ksiazki-czytamy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny post, można Cię lepiej poznać, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie wpisy od blogerów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Codziennie w galerii handlowej, o nie! Dla mnie osobiście to masakra, ja znowu nie jestem typową babą, bo za zakupami nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja właśnie płaczę, maseczki mi się pokończyły :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kupować kosmetyki, chociaż potem ich nie używam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się używać wszystkich, które kupię. Ale nie zawsze mi to wychodzi.. ;P

      Usuń
  7. Fajny post w przerwie od książek.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach skąd ja to znam :D Chociaż ostatnio nieco ograniczyłam kupowanie kosmetyków bo, o zgrozo ! prawie wszystko już mam :(
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie że nie samymi ksiązkami się żyje, poza nimi każdy z nas ma jeszcze inne życie i zainteresowania. Ja np uwielbiam wyszukiwać wszelkie nowości dla dzieci :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam garstkę kosmetyków, a zakupy lubię robić, ale tylko online :) Chodzenie po sklepach mnie wykańcza, chyba że jest to księgarnia, to wtedy mogę w niej siedzieć długo. Pozdrawiam.

    biblioteczkamoni.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  11. Za zakupami nie przepadam, jeśli chodzi o ciuchy i buty. Przy szafach z kosmetykami i lakierami do paznokci mogę stać i 3 godziny :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Też próbuję uratować swoje włosy! :D i zakupy też kocham!

    OdpowiedzUsuń
  13. W sumie odkąd zaczęłam pasjonować się książkami to jakoś zakupy ciuchowe to dla mnie koszmar! Jak już muszę to chodzę do maksymalnie dwóch sklepów i mi to wystarcza, by zaopatrzyć się na pół roku :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię takie posty dzięki, którym możemy bliżej poznać blogera.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja kiedyś się dużo malowałam, ale od kiedy mam dziecko, po prostu.. darowałam sobie :P ale spokojnie, bukku się myje :D pięknie wyglądasz :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię poznawać bloggerów trochę bliżej :) super wpis! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny wpis, mam nadzieję, że będzie więcej takich zapoznawczych ;)

    OdpowiedzUsuń