piątek, 30 marca 2018

Lekcja martwej mowy

Dzień dobry!
Dzisiaj mam książę, którą recenzuję dla wydawnictwa Szara Godzina. Po przeczytaniu opisu od razu chciałam ją dostać! Kilka dni później znalazłam  ją w mojej skrzynce, brawa dla pani listonosz, za włożenie jej tam nie uszkadzając nawet koperty! Jednak nie zdziwiłoby mnie jakby książka zniknęła po drodze... została nadana zwykłym listem, a koperta nie miała nawet folii ochronnej. Szkoda, ale na szczęście do mnie dotarła książka w idealnym stanie!.
Tytuł: Lekcja martwej mowy
Autor: Paweł Jaszczuk
Liczba stron: 288
Rok wydania: 2017
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Szara Godzina

Nie dostałam tego, czego się spodziewałam. Dostałam od autora coś całkowicie innego, coś co mnie kupiło! Książkę czytałam z radością i zaciekawieniem, chociaż znalazł się tam jeden fakt, który jednocześnie mnie irytował jak i intrygował, ale o tym za chwilę.

Jakub Stern powraca! I właśnie teraz, pisząc ten wpis dowiedziałam się, że jest to tom 5 przygód Jakuba Sterna... brawo ja... Czytając książkę nie miałam wrażenia, że czegoś mi brakuje. Czytałam z zaciekawieniem, obliczałam co kolejne scenariusze tego co się zaraz wydarzy. Dodatkowo bardzo podobała mi się tutaj narracja trzecioosobowa, ponieważ historia skakała między trzema bohaterami. Dwóch mężczyzn i kobieta, a wszystko kręci się wokół niewypuszczonego na rynek ostatniego nr "kuriera", w którym opisano pewną postać tak, że stałaby się wrogiem publicznym Lwowa nr 1.

Pewna rzecz, która mi się bardzo nie podobała i kupiła mnie jednocześnie to Jakub Stern sam w sobie. Być może nie byłoby tych wszystkich sprzecznych emocji, jakbym znała go dużo wcześniej. W prologu czytamy jak rosyjski żołnierz morduje pewnego polskiego chłopaka, później cała historia Sterna przywodzi na myśl tego zamordowanego. Oczywiście miałam swoją teorię i w ogóle. Może wiedziałabym dokładniej co i jak jakbym faktycznie zapoznała się szybciej z tym bohaterem? W sumie jak dla mnie to jedyny minus, czytał ktoś? Bo ja już wiem o co chodziło. Brawo dla autora, świetnie zagrał z czytelnikiem.

Dodatkowo przeogromnym plusem w moich odczuciach były raporty Wandy! Z tego co czytałam do tej pory wrzucenie do powieści raportów tak, żeby wyszło to naturalnie i było w pełni zrozumiałe dla czytelnika wydaje się trudnym zadaniem. Z mojej strony ogromne brawa dla autora za raporty Wandy!

W każdym razie, w pewnej części miałam rację, w innej całkowicie nie. Książkę polecam bo wciąga!

16 komentarzy:

  1. Interesująca książka. Aktualnie mam dużo książek do przeczytania ale postaram się pamiętać o tej pozycji ;)

    Pozdrawiam
    https://ksiazki-czytamy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka wydaje się być naprawdę interesująca :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Autor jest dla mnie nowy, ale w wolnej chwili przyjrzę się mu bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam okazję zgłosić się do napisania recenzji tej książki, ale jakoś mnie ona nie zaciekawiła. Teraz się cieszę, bo też nie miałam pojęcia, że to 5 tom. Nienawidzę zaczynać od którejś z kolei części, nawet jeśli są tylko lekko ze sobą powiązane. Na razie nie mam czasu na czytanie tej serii, ale może kiedyś się skusze.

    Pozdrawiam i zapraszam:
    biblioteka-feniksa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach i oby mi się spodobała :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tych książek, może kiedyś przeczytam.
    Tylko ja zacznę od pierwszej bo nie lubię zaczynać serii od kolejnej części ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam ani jednego tomu i póki co nie przeczytam ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że to już kolejny tom, ciężko wgryźć się w historię, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba bym się nie odnalazła tej książce. Takżę podziękuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi ciekawie, może wpiszę ją na listę

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie fajny pomysł, który zwiększa realność książki :) może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam autora, ale zaciekawiłaś mnie :)
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
  13. No tak średnio do mnie przemawia, ale być może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie się bardzo nie podobała, znużyła, choć właściwie nie wiem, co mi nie grało xd

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie spotkałam się jeszcze z tym autor, może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń