poniedziałek, 12 lutego 2018

Seriale 01.2017

Witajcie!
Wiecie co? Postanowiłam, że nie będę się rozpisywała o każdym, bo chyba nigdy nie skończyłby się ten wpis.

Na pierwszy rzut polecą seriale, które oglądałam na bieżąco. Tak jak dodawali tak oglądałam.

Tak więc, na pierwszy rzut polecą Wikingowie! Nowy sezon słabszy od poprzednich, jednak bardzo fajnie wykorzystany motyw przepowiedni z pierwszych seriali. Tak bardzo brak Ragnara... Chociaż zawsze byłam fanką Lagerty. Floki to nadal dziwak, ale jaki! Cud facet budujący łodzie, ale za to jakie!

Kolejnymi odcinkami, które były dodawane to Supergirl. Jak wiecie zaczęłam również czytać ten komiks, ale to droga zabawa! A ja w końcu zmieniam pracę. Na szczęście. Tutaj poznajemy dalsze losy Kary. Zmienia się logo z takiego pozytywnego na ciemne i ponure. Rozumiem ten zabieg i nie mam twórcom za złe takiego ruchu.

Pooglądałam również kilka kolejnych odcinków Master of sex. Jednak przyznam wam bez bicia, że kolejny sezon jest nudnawy. Nie ma takiego poweru jak pierwszy.

The Toys. Serial dokumentalny. Zastanawialiście się jak powstały najbardziej klasyczne zabawki takie jak np. Barbie? Ja nie, ale chyba nie takich historii się spodziewałam! Dokument bardzo ciekawy. Niestety na Netflixie dostępne są tylko 4 z 8 odcinków i czekam na kolejne!

Zobaczyłam również 2 sezony i 10 odcinków Pamiętników Wampirów. Elena, Stefan i Damon. Wampiry, czarownice, wilkołaki. Idealny pochłaniacz czasu.

Na bieżąco również byłam z pewną hiszpańską telenowelą, Jane the virgin, Netflix co tydzień udostępniał nowy odcinek czwartego sezonu.

Zobaczyłam również 10 odcinków trzeciego sezonu The Flash. Tutaj się jednak zadziało coś nieco dziwnego, pojawił się ponownie Arrow! Poznajemy również kolejne oblicze profesora oraz pozostałych bohaterów!

Zobaczyłam również czwarty i ostatni serial The Reign, po polsku: Nastoletnia Maria Stuart. Więc no... tłumaczenie boskie. Jednak nie o tym mowa. Bardzo fajnie zakończyli ten sezon. W momencie jak myślałam, że będzie jeszcze jeden (z naciskiem na jeszcze) sezon to akcja przeskoczyła kilkanaście lat i Maria skończyła jak powinna. Chociaż nie jestem pewna czy została potraktowana właściwym narzędziem.

Z kolejnych takich produkcji polecam wam drugi sezon Holistycznej agencji detektywistycznej Dirk'a Gently! Ponownie wszystko na pozór nielogiczne i niemożliwe do połączenia ułożyło się w jedną idealną całość!

Kolejnym dodanym sezonem na Netflix był czwarty sezon serialu komediowego Brooklyn nine-nine. Kolejne zabawne przygody policjantów z tego komisariatu! Zarówno te na tle zawodowym jak i prywatnym.

Ponownie pooglądałam pierwszy sezon serii niefortunnych zdarzeń, wiecie... w marcu wychodzi drugi sezon! Trzeba było sobie przypomnieć!

Oglądaliśmy w trybie maraton również kolejne serial produkcji Netflix'a, a jakżeby inaczej... Dobre miejsce to bardzo fajny i przyjemny serial. Kilka zabawnych odcinków przedstawiających historię czwórki ludzi, z różnymi problemami. Oczywiście jedna z nich trafia tam... przez pomyłkę.

Zobaczyłam również ciekawy serial anty rasistowski umiejscowiony w jednym z amerykańskich uniwersytetów. Dear white people był dość intrygujący. Jednak jakoś przeszedł bez większego echa. Miałam wrażenie, że połowa tamtych dram była spowodowana chęcią zrobienia dymu przez główną bohaterkę.

Jako przedostatni tytuł jaki wam spiszę tutaj to Rick and Morty. Chciałam sprawdzić fenomen tej animacji... wiecie co? Nadal nie rozumiem jej fenomenu. Była dziwna i tyle. No ok... no cóż, to ja.

Ostatnim tytułem będzie bardzo dobry serial. Pooglądałam cztery sezony pod rząd! Mowa oczywiście o Ricie, którą pooglądałam z polecenia znajomego, z grupy ŚBK. W serialu obserwujemy życie duńskiej nauczycielki. Kobiety, która za cel wzięła sobie pomoc każdemu uczniowi. Kobiecie, która zawód nauczyciela widzi przez pryzmat tego, że musi czasem chronić dzieci przed ambicjami ich rodziców, jednocześnie będąc takim rodzicem-koleżanką. Historia ta bardzo fajnie pokazuje zależności między byciem nauczycielem, a rodzicem. Tego, że jako rodzic nie chcemy widzieć niektórych spraw, na które to właśnie nauczyciele muszą nam otworzyć oczy!

Jak widzicie... troszkę seriali za mną w styczniu! Co o tym myślicie?

11 komentarzy:

  1. Ani pół odcinka z żadnego nie widziałam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No i przez Ciebie siedzę i oglądam "The Good place" uwielbiam Kristen Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie ciągnie mnie do oglądania seriali. Przynajmniej tych nowszych. Ostatnio na przykład w chwilach luźniejszych oglądam "Hotel Zacisze". Znasz? Dodatkowo coraz częściej nachodzi mnie ochota by przypomnieć sobie "Cienką niebieską linię".
    Ale te dwa tytuły to bardziej sitcomy niż seriale ;)

    Pozdrawiam
    https://ksiazki-czytamy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam seriale! ale azjatyckie :P wiec chyba sama o tym post zrobię, bo coś mało ludzi o nich wie :D a szkoda..szkoda :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam na razie czasu na seriale, a mam wielką ochotę obejrzeć Stranger things, chciałabym wygospodarować jakąś dodatkową dobę, żeby trochę pooglądać

    OdpowiedzUsuń
  6. Z wymienionych oglądałam Vikingów <3 (mam zdjęcie Ragnara w na biurku w pracy :D ), Good Place, i Dirka Gentlego- wiesz, że są też książki? Czytałaś? Ja nie, ale mam ochotę:) Zainteresowałaś mnie Ritą, muszę sprawdzić.
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny wpis, ale osobiście nie oglądam seriali. Jakos tak zawsze zapominam o kolejnych odcinkach :D Za to mój chłopak śledzi losy wikingów :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pod wrażeniem jak znalazłaś czas na te wszystkie seriale! O.O

    OdpowiedzUsuń
  9. Akurat jestem​ na etapie, gdy zacznę chyba oglądać seriale, to może coś wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie kojarzę żadnego z w/w ale w wolnej chwili przyjrzę się im bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na dobrą sprawę kojarzę tylko Wikingów, ale jakoś nigdy nie miałam okazji oglądać, jak znajdę czas to obejrzę chociaż po jednym odcinku każdego z tych seriali :D

    OdpowiedzUsuń