środa, 3 stycznia 2018

Wywiad #2 Katarzyna Berenika Miszczuk

Witam!
Dzisiaj mam dla was wywiad z moją ulubioną autorką!

Poniższe informację oraz zdjęcie pochodzą z oficjalnej strony autorki na Facebook'u (link)

Katarzyna Berenika Miszczuk (ur. 02.09.1988 r.) - lekarka, w 2013 roku ukończyła Warszawski Uniwersytet Medyczny. Z pochodzenia Warszawianka, zakochana w Praskiej części miasta. Właścicielka dwóch kocich indywidualności, które często uniemożliwiają jej korzystanie z laptopa. Jak sama mówi, zamierza stworzyć powieść z każdego gatunku, by wreszcie znaleźć ten, w którym czuje się najlepiej. Ma już na swoim koncie kilka powieści fantasy, jedną powieść grozy oraz science fiction. W niedługim czasie zamierza wdać się w romans z kryminałem i serią książeczek dla dzieci.

Sławę przyniosła jej wydana przez W.A.B. zwariowana trylogia o przygodach studentki Wiktorii, która po swojej tragicznej śmierci trafia do piekła. W jej skład wchodzą części: „Ja, diablica” (2010), „Ja, anielica” (2011) oraz „Ja, potępiona” (2012).

Tak więc tyle o autorce. Przejdźmy do wywiadu!
1. Jako dziecko marzyła Pani o zostaniu archeologiem, czy gdyby nadarzyła się taka okazja wzięłaby Pani mniej lub bardziej aktywny udział w wykopaliskach?

Oczywiście! Gdybym chociaż przez chwilę mogła poczuć się jak Indiana Jones, nie
wahałabym się ani chwili. To na pewno byłaby niesamowita przygoda, a także inspiracja do
kolejnych powieści.

2. Pierwszą książkę napisała Pani jako piętnastolatka. Czy wtedy spodziewała się Pani, że napisze kolejne książki, które osiągną taki sukces? Czy już wtedy w planie były kolejne książki i czy pisząc je spodziewała się Pani, że będą cieszyły się takim zainteresowaniem ze strony czytelników?
(zdjęcie: archiwum prywatne)
Nie, zdecydowanie podczas tworzenia swojej pierwszej powieści, w najśmielszych nawet
marzeniach, nie spodziewałam się, że pisanie stanie się kiedyś moją pracą. Myślałam, że to
jednorazowa zabawa, przygoda. To dlatego cały czas pilnie się uczyłam, by dostać się do na studia lekarskie, które później ukończyłam. Nie wierzyłam, że pisanie ma sens.

3. Wyobraźmy sobie pewną sytuację: jest Pani nastolatką - debiutującą pisarką i pierwsze
wydawnictwo, czy może kilka pierwszych wydawnictw, odrzuca Pani tekst. Znam młodą
autorkę, która napisała przyjemną choć dość prostą fabularnie książkę i nie dostała ani jednej
odpowiedzi. Co zrobiłaby Pani na jej miejscu? Czy nadal próbowałaby Pani swoich sił?

Gdybym była nastolatką pewnie dałabym sobie spokój. Jednak teraz mogę mówić bazując na
swoim prawie piętnastoletnim doświadczeniu w pisaniu i rozmowach z wydawcami. Obecnie na
pewno bym się nie poddała. Jeżeli ten tekst nie zachwycił potencjalnych wydawców, to postarałabym się go poprawić, wzbogacić, oczywiście zmienić tytuł i próbowałabym jeszcze raz za rok. Każdy debiutant powinien sobie uparcie powtarzać: „jak nie drzwiami, to oknem!”

4. W swoich książkach często miesza Pani różne gatunki literackie, czytelnik odbiera to jako coś naturalnego. Czy ma Pani swój autorytet, czy sama nauczyła się tej sztuki? A może ktoś Panią inspiruje?

Tworząc kolejne powieści wychodzę z założenia, że piszę to, co sama chciałabym przeczytać, co sprawia mi przyjemność. Poza tym uważam, że skoro życie nie ma gatunku, to i w książkach można zmieszać trochę komedii, dramatu, przygody czy thrillera. Nie wzoruję się na nikim przy mieszaniu gatunków.

5. Jakie uczucia Pani towarzyszą, gdy serie przez swoją popularność są bardziej wyczekiwane niż książki jednotomowe?

To duża odpowiedzialność i stres. Zależy mi, żeby zachwycić czytelników każdym kolejnym
tomem jeszcze bardziej. Takie pokonywanie postawionych sobie poprzeczek zdecydowanie kiedyś 
doprowadzi mnie do wrzodów żołądka. Chyba, będę musiała się przerzucić na powieści jednotomowe!

6. Powiedziała Pani kiedyś, że chciałaby zobaczyć ekranizację swojej powieści. Teraz gdy na koncie ma Pani ponad 10 książek, czy potrafi Pani wskazać która książka jako pierwsza mogłaby zostać zekranizowana? A może zastanawiała się już Pani nad obsadą takiej adaptacji?

Najchętniej zobaczyłabym na ekranie „Szeptuchę”. Jestem ciekawa jak barwnie wyglądałby słowiański świat, jaką muzykę by dobrano. Co do obsady – naprawdę nie mam pomysłów. Nie jestem też przekonana, że udałoby się zatrudnić do roli Mieszka Chrisa Hemswortha ;-) Może warto byłoby postawić na jakieś nowe twarze?

(Czy według was tak mógłby wyglądać Mieszko? Też nie jestem do tego przekonana ;). Mój Mieszko wygląda bardziej jak wiking! Przypadek? Nie zaś jak jeden z ich bogów) 

7. Mówiła Pani, że stworzyła Wiktorię na swoje podobieństwo, jednak to Gosi przekazała Pani hipochondrię oraz wykonywany zawód. Co przekazała Pani głównej bohaterce Obsesji” Joannie, nie licząc oczywiście medycznego wykształcenia i pracy w zawodzie Z którą postacią utożsamia się Pani najbardziej, z którą dzieli Pani najwięcej cech?

Każdy z bohaterów, nie tylko główne postacie, ma jakiś mały pierwiastek mojej osoby. Wydaje mi się, że bez dawania czegoś od siebie bardzo trudno byłoby napisać dobrą książkę. Wiktoria była moim alter ego, kiedy miałam 22 lata. W międzyczasie trochę dorosłam i się zmieniłam. Jestem każdą z moich bohaterek, bo każdej z nich musiałam wejść do głowy podczas tworzenia powieści w narracji pierwszoosobowej. Nie potrafię wybrać jednej, żadna nie jest moim dokładnym odbiciem.

8. Niedawno poinformowała Pani fanów, że „Ja, Ocalona” zostanie napisana, jednak dlaczego niszczy w niej Pani ulubiony związek wielu Pani fanek?

Tego jak i dlaczego nie mogę powiedzieć, bo zdradziłabym zbyt wiele z fabuły, która dopiero
układa się w mojej głowie! Musicie poczekać do premiery „Ja, ocalona”.

9. Pytanie od osoby, która zawodowo jest archeologiem: skąd inspiracja do napisania serii Kwiatu paproci? Skąd brała pani informacje dotyczące wierzeń i kultury?

Inspiracja do napisania tego cyklu pojawiła się podczas wizyt u rodziny mojego męża, która mieszka pod Kielcami. Wielokrotnie spacerowałam po Bielinach i po Świętokrzyskim Parku Narodowym. Natchnęło mnie to do pogłębienia wiedzy na temat słowiańskich bóstw i demonów. Przy pisaniu głównie bazowałam na „Mitologii Słowian” pod red. Prof. Andrzeja Gieysztora. Poza tym chętnie zaglądałam do publikacji etnograficznych, które są prawdziwą kopalnią starych zwyczajów, przesądów i przepisów.

10. W Pani książkach, nawet w tych teoretycznie zakończonych zazwyczaj zostawia Pani tzw.
furtkę. Nie boi się Pani, że gdy zapowie kontynuację po latach będzie to odebrane negatywnie
przez czytelników, ponieważ ta furtka zostanie zamknięta?

A kto powiedział, że pisząc po latach kolejną część, akurat w niej, zamknę furtkę?

11. W „Wilku” było ‘eee..’, później „a więc”, zaś Gosia na początku porównywała swoje życie do amerykańskiego filmu, czego możemy spodziewać się w następnym cyklu?

Joanna z „Obsesji” chyba nie miała swoich ulubionych powiedzonek.

12. Czego obawia się Pani w okresie premiery nowej powieści, czy może jest Pani pewna, że się przyjmie?

Zawsze się obawiam. Nigdy nie ma gwarancji, że dana powieść się spodoba, że bohaterowie
przypadną do gustu czytelnikom. Uważam, że osoby zbyt pewne siebie są głupcami.

13. Co sprawia Pani największe szczęście jako autorce?

Widok moich powieści na półkach w księgarniach, a także listy od czytelników.

14. Czy ma Pani postawiony jakiś cel do którego dąży? Czy może już go Pani osiągnęła i postawiła sobie nowe wyzwania?

Udało mi się zostać pisarką i lekarką. Dwa pierwsze cele życiowe osiągnięte. Mam jednak w
zanadrzu jeszcze mnóstwo marzeń do spełnienia. Muszę się czym prędzej za nie zabrać!

15. Pytanie od czytelniczki bloga, czy Pani książki będą wydane przetłumaczone na język
niemiecki?

Nic mi na ten temat nie wiadomo. Nie mam żadnego wpływu na tłumaczenia. By książka została wydana na dany język musi się do mojego wydawcy zgłosić tłumacz lub zagraniczny wydawca i dojść do porozumienia w tej kwestii. Ja, jako pisarz nie mam praktycznie nic do powiedzenia jeśli chodzi o tłumaczenia.

16. Co pani czuje widząc u kogoś kolekcję książek Pani autorstwa, począwszy od pierwszego
wydania „Wilka”.
(zdjęcie przedstawia moją prywatną kolekcję książek, "Szeptucha" jest pożyczona :D)

Czuję wtedy niesamowitą mieszankę uczuć, ale na pierwszy plan zdecydowanie wybija się
wzruszenie, bo taka osoba przeważnie jest ze mną od samego początku. W pewien sposób razem dorastałyśmy.

17. A na sam koniec pytanie o temat, który w blogsferze wzbudza skrajne emocje. Co czuje Pani widząc swoje książki w marketach, rzuconych w koszach i w promocjach?

To mieszanka uczuć. Z jednej strony jest mi trochę żal, ponieważ książki w takich koszach bardzo szybko się niszczą i najzwyczajniej w świecie nie mogę na to patrzeć. Jednak z drugiej strony sama bardzo często kupuję powieści w takich promocjach i cieszę się, że moje książki także są w nich dostępne. Jak każdy miłośnik literatury wiem, że kupienie 10 tytułów, które mnie interesują, w miesiącu nie jest realne. Często głównie z powodów finansowych. Z tego powodu cenię promocje i często wyłapuję w ten sposób perełki, o których od dawna marzyłam.


11 komentarzy:

  1. No i cóż ja mam napisać. Świetny wywiad i widać było iż przyjemnie rozmawiało ci się z autorką ;)

    Pozdrawiam
    https://ksiazki-czytamy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy wywiad, w planie mam przeczytanie "Obsesji". Zobaczymy czy mi się spodoba. Kilka lat temu przeczytałam "Ja diablica" i dałam sobie spokój z twórczością autorki, muszę dać jej drugą szansę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że udało Ci się przeprowadzić wywiad! Ja czekam na 4 część Kwiatu paproci i nie mogę się doczekać, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny wywiad! Super się bo czyta. :)

    Pozdrawiam,
    Luna Fisher

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy wywiad, osobiście nie znam jeszcze autorki, ale nadrobię to ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wywiad bardzo ciekawy, ja niestety nie polubiłam się z twórczością Pani Miszczuk.
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Oh, moja ulubiona polska aktorka! <3 czytałam niestety tylko 5 lub 6 jej książek, serię Diablicy kilka razy i nigdy nie będę miała dość jej pióra! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje się być sympatyczną osobą, ale książek to ona nie bardzo umie pisac :( a szkoda, bo pomysły na dobre

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczny wywiad! Nie znam jeszcze twórczości autorki, ale niedawno kupiłam jej książkę i zamierzam niedługo po nią sięgnąć :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Autorkę kojarzę, bo mam jej jedną książkę na półce! :) Za jakiś czas na pewno się za nią zabiorę.

    OdpowiedzUsuń