piątek, 26 stycznia 2018

5 ulubionych seriali 2017 roku

Ostatnie z podsumowań, tym razem powiem na co marnowałam czas jak nie czytałam ;). Tak na poważnie to mam podzielną uwagę i oglądam czytając.
5) Córy przeznaczenia.

Jest to dokument produkcji Netflixa, kojarzycie zjawisko niedotykalnej kasty w Indiach? Co prawda system kast oficjalnie przestał już istnieć, ale powiedzcie to im. W Indiach otworzyła się szkoła prywatna, która bierze pod opiekę od 1 klasy aż do końca szkoły wyższej po 1 dziewczynce z rodziny niedotykalnej, tworząc troszkę efekt domina. Dziewczynka ta później będąc na wizytach w domu rodzinnym uczy rodzeństwo. Nie mają one jednak w pełni wolnej woli. Muszą one wybierać swoje zawody pod kątek użyteczności społecznej. Jedna z wybranych dziewczynek to artystka, która musi się uczyć czegoś innego. Poznajemy historię pięciu dziewczynek, ich rodzinę i obserwujemy jak dorastają. Dokument ten był nagrywany przez wiele lat! Polecam!

4) Orange is the new black.
Kolejny dowód na to, że Netflix potrafi robić seriale. Serial ten jest nagrany na podstawie książki, pamiętnika Piper. Piper jest główną bohaterką serialu i widz obserwuje jej życie za kratami. Jak z zaręczonej kobiety z dobrego domu ląduje w więzieniu. Brutalne zderzenie się z realiami tego świata. Jej przemiana! To jak z przerażonej myszki powolutku przejmuje władzę w swoim otoczeniu. Mądrość jednak zwycięża ;).
Oprócz historii Piper poznajemy również historie jej współwięźniarek. Obserwujemy wszystko z boku, a jednak potrafimy się do nich przywiązać. Uczestniczymy w tych dobrych momentach jak i bierzemy udział w tragediach jakie je spotykają!

3) Ania, nie Anna.
Kolejny serial wytwórni Netflixa, który skradł moje serce!
Przeurocza adaptacja popularnej książki, lektury chyba każdego z nas, tej z czasów szkoły podstawowej. Pamiętacie "Anię z Zielonego Wzgórza"? Ja jej nie czytałam! Taki grzech! Będę nadrabiała w 2018! Ania to przeurocza dziewczynka, której nie da się nie kochać! Jej niesforne rude włosy, które były jej przekleństwem, a jednocześnie darem! Jej nieograniczona niczym wyobraźnia, która potrafiła każdy szary dzień zmienić w fantastyczną przygodę! Niestety Ania ma bardzo ciężkie dzieciństwo i wszyscy jej o tym przypominają. Nie jestem jednak pewna czy coś byłoby w stanie złamać ducha tej silnej, małej dziewczynki!

2) Dla odmiany to opowiem wam o... kolejnej produkcji Netflixa...!
Seria niefortunnych zdarzeń, czyli esencja czarnej komedii w serialu na podstawie serii książek.
Serial opowiada historię sierot Baudelaire i tego jak Hrabia Olaf chce przejść w posiadanie ich majątku. Jak można zgadnąć ich historie ciągle się przeplatają w tragicznie śmieszny sposób. Po prostu esencja czarnej komedii!
Cały sezon pochłonęłam w 1 dzień i bardzo chciałabym wejść w posiadanie tych książek! Później oczywiście je przeczytać ;).


I na samym szczycie. Mój ulubiony serial tego roku. Serial, który polecam każdemu i zawsze niezależnie jakiego typu szuka. Nie, to wcale nie jest serial produkcji Netflixa! Nie no... jest.

Atypowy, bo to o nim mowa opowiada o życiu autystycznego chłopaka i jego rodziny. Zastanawialiście się jak to jest jak wasze życie jest podporządkowane chorobie jednej osobie? Młodsza siostra, która opiekuje się nim w szkole, ojciec, który nie do końca potrafi się zachować i matka, która powoli ma wszystkiego serdecznie dość? Takie szare życie? Nie? To w takim razie musicie to pooglądać! Bardzo mi się podoba jak przedstawione są chyba wszystkie aspekty tej choroby w bardzo prosty sposób. Nie ma tam nic karykaturalnego, jest po prostu życie. Dzieje się tyle co w przeciętnej rodzinie nie mniej, nie więcej. Tylko, że jeden z członków tej grupy nie do końca ogarnia o co właściwie chodzi z tymi całymi stosunkami międzyludzkimi! Bosko prosty serial! Każdy musi go zobaczyć!

Pozdrawiam!

12 komentarzy:

  1. Oglądam również sporo seriali ale tych nie kojarzę.

    Pozdrawiam,
    Luna Fisher

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem na bieżąco z serialami. Chyba najdłużej oglądałem "Doktow Who", a ostanio nawet tego nie mam kiedy oglądać. Swoją drogą polecam Tobie ten serial.

    Pozdrawiam
    https://ksiazki-czytamy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Żadnego nie oglądałam, ale moim faworytem 2017 rok jest zdecydowanie Teen Wolf <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam z tych wymienionych przez Ciebie "Ania, nie Anna" jak siostra oglądała, i jak dla mnie jedyną i najlepszą Anią jest ta grana przez Megan Follows.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam tylko "Atypowego" i bardzo bardzo lubię <3

    Pozdrawiam!
    volusequat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja osobiście nie oglądam seriali, bo jakoś zawsze zapominam o kolejnych odcinkach,a później, że wgl coś oglądałam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Numer jeden muszę obejrzeć, a z reszty propozycji kojarzę "Orange is the new black", podobno naprawdę świetny, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ania, nie Anna - tego się boje. Zakochałam się w starej wersji Ani z Zielonego Wzgórza. Boje się, że to nie będze tak dobre jak tamto..

    OdpowiedzUsuń
  9. Atopowy to serial, który chce zacząć. Orange is the new black już zaczęłam, a Niefortunne zdarzenia to dla mnie inna bajka, totalnie nie rozumiem fenomenu...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie oglądam seriali, ale te Córy przeznaczenia brzmią całkiem nieźle ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Żadnego z powyższych seriali nie miałam jeszcze przyjemności oglądać ale planuję to zmienić w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwsza czworke Twojego zestawienia znam i rowniez serdecznie polecam. Atypical to odrycie roku i czekam na kolejny sezon! A Seria Nieforunnych Zdarzen to mistrzostwo swiata:)

    OdpowiedzUsuń