poniedziałek, 1 stycznia 2018

Jesteś moją OBSESJĄ

Witajcie...

Przychodzę dzisiaj do was aby opowiedzieć o małej obsesji na punkcie książek, które wyszły spod pióra Katarzyny Bereniki Miszczuk.

Jak może wiecie z poprzednich postów jest to moja ulubiona autorka. Zawsze czekam na jej kolejne książki, nieważne jakie (gatunek), ważne, że jej ;).

Jak więc łatwo zgadnąć, dzisiaj zrecenzuję wam Obsesję.

Tytuł: Obsesja
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Liczba stron: 416
Rok wydania: 2017
oprawa: miękka
Wydawnictwo: W.A.B.

Zacznę od kilku zażaleń do autorki. W każdej książce jest coś czego się uczepi i przepadło. W tej książce zwróciłam uwagę, że większość pracownic szpitala (tego, w którym dzieje się akcja) jest sztuczna. Sztuczne rzęsy, plastikowe piersi, nogi nienormalnie długie itp. Niestety tak widać każdą postać w tym szpitalu z niewielkimi wyjątkami takimi jak Joanna (główna bohaterka), która jest w pełni naturalną i idealnie zbudowaną kobietą, no może ma za krótkie nóżki ;) i może 3 inne pracownice, zakompleksione, stare itp.

Jako, że Joanna Skoczek jest młodą lekarką, która robi specjalizację na oddziale psychiatrii, do tego jest piękna i po rozwodzie to przecież musi zachowywać się jak pies ogrodnika. Każdy facet na nią leci, ale ich odpycha jednocześnie nie pozwalając się z nimi związać innym kobietom. No cóż, dobrze, że bohaterka zdaje sobie z tego sprawę. Niestety muszę przyznać, że lek. Skoczek momentami jest strasznie naiwna oraz potrafi wpakować się w kłopoty na własne życzenie. Znam prozę autorki i wiem, że każda jej główna bohaterka ma te 2 cechy więc i tutaj się ich spodziewałam.

Podoba mi się bardzo to jak zbudowała charaktery i zachowania męskich postaci. Pomijając fakt, że lekarze są przystojni i mądrzy, a ten który sprząta przeraża i jest brzydki itp. to mi troszkę zajeżdża stereotypami i wyszło nieco sztucznie. Chociaż wszystkich w pewnym momencie się lubi, a w drugim jest się pewnym, że zna rozwiązanie to chyba najbardziej do gustu przypadł mi patolog (tak, tak wiem, lekarz medycyny sądowej, ale na patologa słodko się denerwuje :3).

Schodząc z postaci wracając do historii. Joanna Skoczek zaczyna dostawać dziwne liściki miłosne, a w jej otoczeniu dochodzi do okrutnych zbrodni seryjnego mordercy. Pani Kasia na targach w Krakowie przyznała, że jeszcze nikt nie odgadł kim jest ten psychopata. Musze wam coś zdradzić... mój facet zgadł wszystko po 3cim rozdziale... no cóż. Ja odgadłam motyw, ale niestety pomyliłam się co do osoby (niewiele!). Przyznam jednak, że dla takiego przeciętnego zjadacza chleba nie była to super łatwa zagadka.

Troszkę ponarzekałam więc powiem co mi się podobało. Podobała mi się historia i to jak ją zaplotła, chociaż jak wiecie, nie jest to autorka specjalizująca się w kryminalistyce to dobrze bawiłam się podczas rozwiązywania tej zagadki. Bardzo podobała mi się polska społeczność wpleciona w tło fabuły, gdzie to pijaczki niby nic nie znaczące potrafią dużo zdziałać! No i oczywiście coś co kocham, polskie imiona! Nie było tam Jennifer itp. Była Asia, Ula, Marek, Sebastian itp. Czego chcieć więcej dla fabuły dziejącej się w Warszawie?

Jak książka jako całość mi się spodobała, tak niestety punkt zwrotny w niej był troszkę słaby. Nie czułam tego takiego ciśnienia jaki bywa podczas tego najważniejszego momentu w książce!  Mam również wrażenie (co mi się podoba), że autorka wzięła troszkę przykład z Sherlocka. Dlaczego troszkę? Ponieważ tam to bohater trzymał wszystko w tajemnicy do samego końca, tutaj nawet Asia tego nie wiedziała. Nagle wszystko wyszło na jaw!

PS1. Już w następnym wpisie pojawi się wywiad z autorką.


15 komentarzy:

  1. Autorkę kojarzę tylko z jednej serii. A jeśli chodzi o tę książkę to wrzucę ją sobie na czytnik i tam będzie czekać na swój czas ;)

    Pozdrawiam
    https://ksiazki-czytamy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorkę oczywiście kojarzę, aczkolwiek nie czytałam żadnej książki tej Pani. Jakoś tak... nie mam zamiaru tego zmieniać. No nie intrygują mnie te historie i już :D
    No i w końcu znalazłam Twojego bloga, więc obserwuję xD
    Pozdrawiam ciepło :)
    Niekulturalna Kasia

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię książki tej autorki, dlatego i tę z pewnością przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planie tę książkę, zobaczymy czy mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam za sobą lekturę Pustułki i na tym stanęła moja przygoda z autorką. Po przeczytaniu Twojej recenzji od razu dodaję Obsesję do listy na ten rok. Liczę, że zostanę zaskoczona jeszcze milej niż przy kryminalnym debiucie.

    https://pochlonietalektura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawie się zapowiada :) już czeka na mojej półce więc niebawem i ja przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Postaram się przeczytać, bo recenzja zachęca :-), pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w planach tą pozycję. :)

    Pozdrawiam,
    Luna Fisher

    OdpowiedzUsuń
  9. Morderca jest strasznie tendencyjny i prosty do wywnioskowania! Co do Twoich spostrzeżeń dotyczących bohaterów-zgadzam się w 100% :)


    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja niestety nie polubiłam się z tą autorką, "Szeptucha" to chyba mój największy koszmarek zeszłego roku :(
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety nie znam jeszcze żadnej książki autorki, ale o tej książce słyszałam już wiele dobrego ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham tę autorkę, ale akurat do tej książki mnie nie ciągnie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Okładka jest dość chwytliwa, ale jak na razie odpuszczam sobie tę książkę :)

    Pozdrawiam ciepło,
    Sara z Pełna kulturka

    OdpowiedzUsuń
  14. Autorkę znam z innych książek i nie bardzo ją sobie chwalę. Ogólnie pomysły ma genialne, ale wykonanie beznadziejne...

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie nie mój gust :)

    OdpowiedzUsuń