sobota, 14 października 2017

Top 5 pierwszych sezonów seriali

Witajcie!
Dzisiaj nie mam weny na pisanie o książkach, no cóż... zdarza się. Mam za to ochotę napisać wam o pierwszych sezonach seriali, które oglądałam ostatnimi czasy, a  raczej o tych, które oglądałam ogólnie ;). Oczywiście zaznaczę też tytuły, których moim zdaniem nie warto kontynuować ;).
No to zaczynamy!


1. Młody papież
Historia opowiada jak można się domyślić opowiada o młodym mężczyźnie, księdzu, który został wybrany papieżem. Niby nic dziwnego gdyby serial nie postanowił złamać wielu zasad uznanych podczas soborów. Młody papież postanowił rządzić za pomocą strachu. Zdaje on sobie sprawę z tego, że człowiek istota prosta słucha tego czego się boi. Tak więc taką politykę obrał za idealną na czas swoich "rządów".
Potrafił zmanipulować wszystkich i doskonale z tego korzystał. Doprowadził nawet do momentu, że najbliższy współpracownik bał się jego oblicza!
Po prostu serial jest świetny! Dopracowany i nie za długi. Akcja idzie ciągle w najlepsze i do tego nie ma kontynuacji. Zakończenie było półotwarte i zapowiedzieli kontynuację więc można się spodziewać którą wersję zakończenia wybrała ekipa. Mam tylko nadzieję, że drugi sezon będzie równie dobry.



2. Misfits
Widzicie, że nadchodzi burza. Chowacie się bo jest gradobicie. Nie wiecie tylko jednego, nie wiecie, że ta burza niesie ze sobą coś więcej, a wy mieliście życzenie.
Spełniło się. Jesteście teraz szczęśliwi?
Powiem wam, że byłam sceptycznie nastawiona do tego serialu! Ale pierwsze 2 sezony były po prostu świetne! Nie dość, że w komediowo głupkowaty sposób poprawiają nam humor, to dają nam mocno do myślenia. Niby nic, ale jednak myślimy czy to czego chcemy jest nam tak bardzo potrzebne? Czy będziemy szczęśliwi? Czy może nasze życzenie będzie miało bardzo, ale to bardzo negatywne konsekwencje? Może nie będzie działać tak jak myślimy? POLECAM!

3. Outlander
Cofnijmy się w czasie, do Szkocji po wojnie światowej. Poznajmy małżeństwo historyka oraz pielęgniarki polowej. Brytyjskie małżeństwo postanowiło wyjechać na wakacje do Szkocji. Małe miasteczko, a jakie urocze? Problem w tym, że Claire jedzie sama na wycieczkę, do miejsca, które je przyciąga w swój magiczny sposób. Magiczny krąg Craig na dun wzywa ją i... przenosi o 200 lat wstecz! Tam poznaje cudownego, przystojnego, seksownego i męskiego Jamiego. Szkota w pełnej okazałości z wyglądu i charakteru ;). Jak tu go nie kochać?
Powiem wam, że czytałam również pierwszy tom >>KLIK<<. Oglądam obecnie już trzeci sezon i jestem oczywiście na bieżąco i jak na razie nadam kocham historię Jamiego i Claire. Chociaż mój facet twierdzi, że to zdrada, a ja nie wiem co o tym  myśleć bo niby tak, ale jednak nie bo w sumie Frank się jeszcze nie urodził... no i tak troszkę filozoficznie...!


4. [SCRUBS]

Tak troszkę na czasie, lekarze zaraz po studiach idą do swojej pierwszej pracy gdzie mają nauczyć się fachu. W komediowy sposób przedstawiona jest ich podróż od totalnie zielonych i przerażonych po pewnych siebie lekarzy. Poznajemy ich historię i problemy i ogląda się to bardzo przyjemnie z uśmiechem na ustach. Niektóre postacie po prostu doprowadzają nas do białej gorączki, ale jak ich nagle zabraknie to... jakoś tak smutno... byli w końcu potrzebni! Wierzcie mi na słowo! Każda z tych postaci jest bardzo ważna nie tylko dla fabuły, ale dla ogólnej sytuacji w szpitalu.
Polecam ;) bardzo przyjemna komedia! Obejrzałam 8 sezonów i historia zamknęła się w pięknym stylu (co prawda, mogła już w szóstym, ale...). Niestety 9 sezon to jakaś katastrofa!

5. Broadchurch!
I tutaj dosłownie tylko pierwszy sezon!
W miasteczku w tragiczny sposób ginie chłopiec. Morderstwo i zagadka, kto i dlaczego Życie w spokojnym miasteczku przeżywa ogromną zmianę, wszyscy zastanawiają się dlaczego? Czym ten chłopiec zawinił? Dlaczego musiał umrzeć? Sprawę prowadzi matka przyjaciela zmarłego oraz jej nowy partner (albo raczej odwrotnie). Serial jest tak zbudowany, że dosłownie każdy ma powód i to na 100% był on/ona! Oczywiście nie zabiła matka ani policjanci. Cała reszta! Tak! To oni są winni. Snucie tych wszystkich kryminalnych scenariuszy podczas oglądania kolejnych odcinków i ten moment, jak stwierdzasz, że to na pewno było całe miasteczko... że kochany i lubiany przez wszystkich chłopiec na pewno miał drugie życie, w których był znienawidzony! Oczywiście, to ma sens... dla Ciebie drogi widzu.
Powodzenia z zagadką ;)!

To tyle na dziś, dajcie proszę znać czy chcecie posty o serialach i filmach! Czy są fajne i w ogóle ;) oglądaliście te seriale? Co myślicie?

I przypominam, że tylko do jutra (15-10-2017) do północy można się zgłaszać do konkursu ♥


31 komentarzy:

  1. 2. Jest rewelacyjna! Mimo, że zaczynam trzeci sezon dopiero 😂
    Więcej takich postów!

    OdpowiedzUsuń
  2. "Hoży doktorzy" to jeden z moich ulubionych seriali, choć prawda, ostatnie sezony były już naciągane. Jeśli chodzi o "Broadchurch" to nie oglądałam, ale mam książkę, która powstała na podstawie serialu i mam nadzieję, że w końcu uda mi się ją przeczytać :-) Reszty nie znam, ale pierwszy mnie zaciekawił i zapisuję tytuł.
    Uwielbiam dobre seriale, więc z chęcią będę czytać takie posty. Zawsze można znaleźć coś dla siebie na jesienne wieczory :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam, żadnego z tych tytułów, ale naprawdę mi się podobają! W szczególności ten o papieżu, coś mi się wydaje, że się w nim zakocham, uwielbiam takie seriale! Pozdrawiam Książkowa Dusza

    OdpowiedzUsuń
  4. A gdzie jest Lucyfer?! Ja się grzecznie pytam :) coś czuje że poleci największy na świecie foch! :( Lucy rozpiernicza system i to Totalnie!!!:D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie oglądałem żadnego z tych seriali. Szczerze to ostatnio najczęściej jak już włącze TV to na TVP Rozrywka na powtórkę jakiegoś kabaretonu.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja u siebie wpisy o serialach/filmach robię i zainteresowanie ludzi jak najbardziej jest :D Ale z tych konkretnych nic akurat nie widziałam i pewnie raczej na razie nie zobaczę, inne plany mam w tym momencie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie jestem co prawda fanką seriali, ale "Młodego papieża" bym obejrzała.

    OdpowiedzUsuń
  8. "Młody papież" i "Outlander" mnie bardzo " zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Młody papież" i "Outlander" od dawna są na mojej liście do obejrzenia. O ile po "Papieża" sięgnę pewnie w niedługim czasie to tak po "Outlander", raczej w dalekiej przyszłości, bo chce wpierw przeczytać książki:)
    Pozdrawiam:D
    https://krainamola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Davida Tennanta, więc serial sobie zapisuję - chociaż nie wiem kiedy obejrzę :-) Młody papież już od dawna mnie nęcił, ale to wina Jude'a. Wybrałaś fajne pozycje, pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tych seriali nie oglądałam żadnego, ale może coś nadrobię :)
    Teraz jakoś mniej tego wszystkiego oglądam, ale kiedyś nie było serialu, którego bym nie znała :)
    Serial, który najbardziej mnie wciągnął to Dexter, więc jeśli jeszcze nie obejrzałaś to zdecydowanie Ci polecam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Misfits, obejrzałam wszystkie sezony !

    OdpowiedzUsuń
  13. Młodego Papieża mam chęć obejrzeć już od dłuższego czasu. Muszę zobaczyć!

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba żaden nie przypadnie mi do gustu, ale Scrubs(?) wydaje się całkiem ok :)

    Pozdrawiam ciepło,
    Sara z Niesamowity Świat Książek

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze to o żadnym z nich nie słyszałam, ale Młodego Papieża z chęcią bym obejrzała, może kiedyś znajdę na niego czas :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Oglądałam kawałek scrubs i jakoś nie przypadło mi to do gustu, reszta wydaje się być ciekawa, tylko mało filmów i seriali oglądam...

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że mam duże braki w serialach, ponieważ nie kojarzę żadnego.
    Blog obserwuję jako Monika Ch.
    biblioteczkamoni.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  18. Outlander to moje uzależnienie!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zazwyczaj nie oglądam seriali więc nawet nie wiem co w tej materii słychać

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety żadnego serialu nie kojarzę :(

    OdpowiedzUsuń
  21. O z Twojej listy nie widziałam jedynie "The Young Pope", Misfits pierwsze dwa sezony wymiatały. Outlandera widziałam póki co 1 sezon, ale czeka grzecznie na Netflixie, Broadchurch też mi się bardzo podobało, ten wyspiarski klimat był rewelacyjny.
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety, żaden mnie nie interesuje :(

    OdpowiedzUsuń
  23. UWIELBIAM tych lekarzy :D Są mega zabawni :D każdy jest inny, jest indywidualny :D Bajer post :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Żadnego noe oglądałam, ale ciekawi mnie ten z lekarzami.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie kojarzę żadnego serialu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie jestem fanką seriali. Jedynie jakie oglądam to dwa polskie oraz koreańskie dramy. Przymierzałam się d kliku amerykańskich produkcji, ale zawsze porzucam oglądanie po 2 odcinkach...
    Pozdrawiam :D
    http://czytaniejestmagiczne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiedyś zaczęłam oglądać Misfits i myślę, że muszę do tego wrócić!

    OdpowiedzUsuń
  28. ,,Outlander" odłożyłam sobie na moment, gdy już przeczytam książki. Reszty serialów nie oglądałam, muszę to nadrobić, jak tylko będę miała czas i chęci na oglądanie czegokolwiek.
    Ciekawy post. Sama rozmyślam nad jakąś serialową odskocznią od recenzji książek.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. ,,Broadchurch'' mam w planach, za to ,,Młodego papieża'' oglądałam i choć wizualnie jest to piękny serial to jednak mnie jakoś nie wciąga.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja kocham SKAM <3
    I Riverdale też :P
    Pozdrawiam, Dominika z Zaczytana D

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam żadnego z nich, ale swego czasu oglądałam Pamiętniki Wampirów. Gorąco polecam :*

    OdpowiedzUsuń