niedziela, 22 października 2017

Gwiazdy, które spłonęły

Witajcie!
Mam dla was dzisiaj krótką historię o miłości. Tej pierwszej i tej, która podobno jest na całe życie. O miłości kobiety, matki, żony do swojego mężczyzny.

Tytuł: Gwiazdy, które spłonęły
Tytuł oryginalny: What burns away
Autor: Melissa Falcon Field
Liczba stron: 376
Rok wydania: 2017
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Kobiece


Tak więc co? Zaczynamy!
Jak myślicie? Jak to jest być żoną i matką? Dodajmy do zestawu, że jesteśmy ambitną kobietą z marzeniami. Wyszłyśmy za równie ambitnego mężczyznę. Razem remontujecie dom w miejscu gdzie macie przyjaciół i życie. Wasze kariery rozwijają się prawidłowo. Brakuje wam jednego, dziecka. Wiele lat się staracie, ale nic, aż nagle? Jest! Z grona dobrych wiadomości: wasz mąż dostaje kontrakt w innym mieście. Po nim oczywiście będzie mógł robić już wszystko w zawodzie lekarza, ale najpierw trzeba przetrwać te dwa lata. Okrutne. Przeprowadzacie się, do miasta w którym nie znacie nikogo. Po porodzie nie czujesz się już kobietą, jesteś matką. Mąż ciągle w pracy. Jesteś samotna. Nie czujecie już tego pożądania co na początku. Gdzie to się zgubiło?

Aż nagle.. dostajecie wiadomość, od kogo? Od waszej pierwszej miłości. Odpiszesz? Oczywiście, że odpiszesz, być może będąc w szoku, ale zaczynacie pisać, opowiadać o swoim życiu. Z czasem stają się to intymne rozmowy. Pewnego dnia otwieracie drzwi, a tam? On!

Jaka byłaby wasza decyzja? Zawalczyć o małżeństwo czy odejść z waszą pierwszą miłością?

Dokładnie przed takim wyborem staje nasza bohaterka. W książce bardzo fajnym akcentem są wspomnienia Claire, które pozwalają nam dokładnie poznać sytuację i zrozumieć postępowanie głównej bohaterki.

Podoba mi się ta książka nie tylko ze względu na zbudowane postacie, historię i pomysł. Podoba mi się to, że temat jest bardzo życiowy. W końcu w małżeństwie po latach zazwyczaj wypala się ta nastoletnia miłość i zaczyna przyjaźń i wzajemne dbanie o siebie. Gubimy gdzieś tą intymność i pożądanie. Pojawia się wtedy ktoś kto nam daje coś nowego, co czego nam brakowało. Zaczynamy na nowo odczuwać bliskość z drugą osobą i wtedy pada pytanie: rozwód i nowy związek czy walka o starą miłość i małżeństwo?

Na samym końcu chciałabym dodać coś na temat okładki. Zarówno tej oryginalnej jak i oprawy polskiego wydania tej pozycji.
Dawno nie było takiej sytuacji, że o niebo bardziej podoba mi się polskie wydanie. Teoretycznie obie te książki mają ten sam motyw gwiazdek, jednak w oryginalnym wydaniu jest to jakieś takie dziwne... kojarzy mi się po prostu z bajkami dla dzieci i to tymi gorzej wydanymi ;).
Brawo kochani graficy Wydawnictwa Kobiecego! Dobra robota!

Ogólnie książkę czyta się bardzo szybko, strony same nam uciekają. Bohaterzy są tak zbudowani, że nie sposób ich nie lubić. Może i momentami nie podobały mi się decyzje podejmowane przez Claire, jednak potrafiłam je zrozumieć.

Polecam!


PS. Zwycięzcą konkursu jest: Femina domi! Proszę odpowiedz na moją wiadomość (fb) ♥!

PS 2. Mam nadzieję, że książka rozbije Cię na więcej niż milion kawałków! Mnie za każdym razem tak niszczy.

17 komentarzy:

  1. Bardzo się cieszę i bardzo dziękuję, już nie mogę doczekać się lektury <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa pozycja, może kiedyś się skuszę mimo iż nie jest to kategoria którą często czytam.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. I znowu tajemnice! To jest coś, co lubię, pozdrawiam, Asia z ucztadladuszy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie czytam, jestem w połowie. Niestety mi się aż tak bardzo jak Tobie nie podoba, choć napisana jest naprawdę w wielkim stylu i porządnie. Ale jest jakaś taka... trochę mdła (jak dla mnie) :( Okładka rzeczywiście bardzo mi się podoba, jednak moje oczekiwania były trochę inne i pewnie dlatego czuję się trochę zawiedziona jak na razie (bo jeszcze druga połowa za mną, może jednak jeszcze zmienię zdanie). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładka interesująca i temat ciekawy :) musze sie zastanowić ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam mieszane uczucia - czytałam opinie, że do książki wkradają się nielogiczne i niewiarygodne sytuacje, a to od tego typ literatury trochę mnie odstrasza. Ale temat bardzo ciekawy, więc pytanie "czytać czy nie czytać" na razie zostawię otwarte. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam już tę piękną okładkę, ale nie miałam bladego pojęcia o czym jest książka. Teraz jestem mocno zaintrygowana i naprawdę z dużym zainteresowaniem po nią sięgnę. Chyba mi się spodoba :-D

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się, kiedyś ją z pewnością przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładka jest niezwykle ciekawa, aczkolwiek książka sama w sobie jednak nie jest zbytnio dla mnie :?

    Pozdrawiam ciepło,
    Sara z Niesamowity Świat Książek

    OdpowiedzUsuń
  10. Dopisuję do listy! Świetna i intrygująca recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba jedna z nielicznych historii miłosnych, po którą mam ochotę sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie ta angielska okładka wygląda jak bajki na dobranoc ;D Sama jestem ciekawa co zrobiła bohaterka stojąc przed takim wyborem :) Ach te nastoletnie miłości!
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiada się ciekawie, muszę przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo przyjemna lektura, choć trochę depresyjna.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo, ale to bardzo chciałabym ją przeczytać! :)
    Dominika z Zaczytana D

    OdpowiedzUsuń
  16. Coraz rzadziej sięgam po książki tego typu, ale tym razem chyba się skuszę.
    Jestem ciekawa tego co wybierze główna bohaterka. Małżeństwo czy związek z pierwszą miłością?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń