sobota, 16 września 2017

"Ostatnia aria Mozarta"

Witajcie!

Dzisiaj mam dla was recenzję książki, która czegoś mnie nauczyła.

Zacznijmy od tego, że o Mozarcie wiadomo mi tyle co nic. Wiem tylko, że był kompozytorem. Tutaj przychodzi na pomoc „Ostatnia aria Mozarta”. Przedwczesna śmierć Mozarta była szokiem, ogromna ilość plotek jaka temu towarzyszyła... Co o tym wszystkim ma myśleć rodzina?

Nannerl, siostra Wolfganga poruszona plotkami krążącymi wokół tematu śmierci jej brata postanawia odkryć prawdę. Postanawia dowiedzieć się dlaczego jej brat zmarł? Czy śmierć Mozarta okaże się morderstwem?



Kobieta szukając odpowiedzi na liczne pytania, a wszystkie dotyczące tego samego. Czy Wolfgang Amadeusz Mozart zmarł czy został zabity? Jeżeli tak to przez kogo? Może to mąż kochanki, a może ktoś zazdrosny o niespotykany talent kompozytora? Niezależnie od odpowiedzi, Nannerl będzie narażona na ogromne niebezpieczeństwo!
Jak osobiście nie jestem fanką zagadek kryminalnych (nie mówię o serii Sherlocka) tak w tym przypadku czytałam z zaciekawieniem. Czy każdy z bohaterów jaki się pojawi na drodze bohaterki jest jej przychylny? Czy sytuacja jaka się nakreśla nie jest przypadkiem kolejnym kłamstwem?
Historia jest ciekawa, pomysł świetny, ale... No oczywiście cudownie być nie może. Nie znam się na muzyce, tym bardziej nie mam zielonego pojęcia o muzyce klasycznej, tak więc momentami miałam wrażenie, że czytam o chemii. Coś mi świta, ale tak na prawdę nie mam pojęcia, a szkoda. Troszkę mniej rzucania nazwami profesjonalnymi, a więcej opisów jak czytelnik może odczuć daną muzykę i byłoby bosko!

Mimo wszystko lekturę polecam . Bardzo ciekawa odskocznia i zawsze jakiś sposób, żeby dowiedzieć się czegoś o tak wybitnym kompozytorze.

Pozdrawiam!

15 komentarzy:

  1. Bardzo chcę przeczytać tę książkę. Już wrzuciłam ją sobie na listę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, akurat wczoraj czytałam inną opinię o tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, nie przepadam za książkami, które jakoś ingerują i zahaczają o historię, mieszając losy postaci historycznych lub ich rodzin, dlatego raczej nie sięgnę po tę książkę, ale podoba mi się jej wydanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam książkę w planach, tyle pozytywnych opinii i okładka książki *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czy chce to przeczytać. Po prostu nie wiem :) Z jednej strony wątek muzyki mnie przyciąga, ale XVIII wiek już mniej XD
    Pozdrawiam :P
    http://czytaniejestmagiczne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś mnie do niej nie ciągnie, nie ważne ile pozytywnych recenzji przeczytam ;) Pozdrawiam Książkowa Dusza

    OdpowiedzUsuń
  7. Wcześniej nie byłam do tej powieści jakoś szczególnie pozytywnie nastawiona, ale im więcej czytam recenzji tym bardziej chce się z nią zapoznać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wkrótce się za nią zabieram i nie mogę się doczekać! Mozart jest mi bliski, bo jestem muzykiem, więc pewnie będzie mi łatwiej przyswoić pewne rzeczy, ale jestem pewna, że jego postać może zainteresować każdego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie książka bardzo się podobała, ale masz rację z tymi opisami. Ja ,,siedzę" w muzyce od dziecka, ale dla osoby,przepraszam za wyrażenie, niezbyt zorientowanej w muzycznym świecie musiało to być uciążliwe :(

    OdpowiedzUsuń
  10. To druga pozytywna opinia o tej książce, którą czytam w tym tygodniu :D To chyba jakiś znak ;)

    Pozdrawiam,
    Bookomaniaczka :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie krótko, ale może to dobrze, że niewiele zdradzasz. Czuję się zaintrygowana, mimo że wcześniej nie zwracałam zbyt dużej uwagi na tę ksiażkę.

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeczytałabym to, bo w sumie chyba nigdy nie czytałam pozycji tego typu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam w planach przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń