niedziela, 3 września 2017

Oskar i pani Róża [konkurs]

Witajcie!
Dzisiaj mam dla was wspaniałą nowinę ♥!
Mianowicie pod koniec tego wpisu będzie czekała niespodzianka ♥.
Tymczasem. Bardzo bym chciała opowiedzieć wam historię mojej jedynej, prawdziwej - oczywiście mowa o tej książkowej - miłości. Bardzo chciałabym wam przedstawić moją ukochaną książkę. Dzięki niej w momencie gdy ktoś mnie pyta o ulubioną książkę bez chwili wahania odpowiadam: "Oskar i pani Róża".


Moja historia z tą książką zaczęła się w maju 2009 roku. Wtedy gdy zbliżał mi się koniec gimnazjum nasza wychowawczyni, a jednocześnie nauczycielka języka polskiego zadała nam zadanie od którego zależeć miały niektórych oceny. Mieliśmy przeczytać dowolnie wybraną przez nas książkę i o niej opowiedzieć. Ja wybrałam "Intruza" Stephenie Meyer, ale kolega z klasy zaprezentował krótką książkę napisaną przez Erica Emmanuela Schmitta. Zaprezentował historię Oskarka. Małego chłopca umierającego na białaczkę. Oczywiście zafascynowana zapisałam sobie tytuł, ale jakoś tak na tym się skończyło. Jakoś później, w połowie technikum gdy przerwę między zajęciami spędzałam w bibliotece miejskiej natrafiłam na okładkę, którą kojarzyłam. Gdy tylko zaczęłam ją czytać od razu mi się przypomniało. Tak więc bez zastanowienia poszłam do pań i wypożyczyłam ją. Tak oto zakochałam się w chłopcu o imieniu Oskar.

PS. ta okładka z połamanym lizakiem jest moim wielkim marzeniem ♥ mam nadzieję, że kiedyś ją zdobędę! 

Tytuł: Oskar i pani Róża
Autor: Eric Emmanuel Schmitt
Liczba stron: 88
Rok wydania: 2011 (moje wydanie)
Oprawa: miękka (jest również w twardej)
Wydawnictwo: Znak Literanova

O czym właściwie jest ta książka? Jak już wspomniałam: o umierającym chłopcu, ale co tam robi jeszcze pani Róża? Jest to kobieta, która czystym przypadkiem znalazła się we właściwym miejscu i o właściwym czasie. W momencie kiedy Oskar dowiedział się czegoś, czego nie powinien i tylko obcej kobiecie potrafił zaufać ponieważ się go nie "bała".
Pani Róża była mądrą kobietą, która na potrzeby spędzania czasu z Oskarem przedstawiała siebie jako zapaśniczkę i dawała mu lekcje życia, których życie nie zdąży mu samo dać.
Oskar nie wierzy w Boga. Nie wierzy w nic czego nie może zobaczyć. Jednak dzięki namowom cioci Róży postanawia pisać do Pana Boga listy, codziennie jeden list, codziennie taki, jakby właśnie przeżył 10 lat swojego życia.
W tych listach obserwujemy jak przez 12 dni (bo tyle mu zostało) chłopiec dorasta, przeżywa kryzys wieku średniego, starzeje się. Obserwujemy to tak realistycznie, że momentami możemy zapomnieć, że bohaterem listów nie jest osoba dorosła, a umierający chłopiec,
W lekturze tej autor pokazuje nam jak ateista i katoliczka mogą się dogadać, jak niewierzący chłopiec idzie na spotkanie z Bogiem, w którego być może zaczyna powolutku wierzyć.
Jako, że książka jest na prawdę krótka to cokolwiek więcej wam napiszę zdradzi cokolwiek. Powiem wam jednak, że moim zdaniem jest to książka, którą każdy powinien przeczytać przynajmniej raz w życiu. Ja ją czytać średnio raz na kwartał. Jest to również jedna z tych książek, gdzie mądre cytaty znajdują się praktycznie na każdej stronie. O Bogu, o życiu, o szczęściu, o prawdzie, o wszystkim.
Jest to po prostu 88 stron bardzo mądrej i dobrej książeczki. Zdradzę, że jest to naprawdę jedyna książka, przy której płakałam wiele razy, nieważne ile razy ją już czytałam. Ostatnie zdanie boli tak samo.

PS 2. A to wydanie, sobie sprawię na święta ♥

Tymczasem obiecana niespodzianka. Jeżeli śledzicie mnie na Facebooku (polubcie, żeby być na bieżąco ♥) to wiecie, że już się cieszę na tegoroczne Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie, a dlaczego? Ponieważ jednym z już zapowiedzianych gości będzie właśnie Eric Emmanuel Schmitt!!! Moja radość nie zna granic już w tym momencie ♥! Z tego powodu również, łącząc fakty, że:
- jest to moja ukochana książka;
- autor zawita na wydarzeniu na którym będę;
- uważam, że KAŻDY bez wyjątku powinien ją przeczytać;
Tak więc postanowiłam zaoferować wam jeden egzemplarz (kupiony dzisiaj, nie ten ze zdjęcia). Nie taki jednak pusty egzemplarz. Do wygrania: "Oskar i pani Róża" z dedykacją (mam nadzieję, że imienną) od autora! Zasady są proste. Wystarczy być obserwatorem mojego bloga i odpowiedzieć na pytanie: dlaczego to Ty powinieneś/powinnaś otrzymać taką książkę? 
Konkurs trwa od: 03.09.2017 do 15.10.2017. Wyniki podam w ciągu 5 dni (czyli do: 20.10.2017). Wysyłka jak można się domyślić odbędzie się po wydarzeniu jakie będzie miało miejsce w Krakowie (czyli po 30.10.2017).
Proste, prawda?
Nie byłabym jednak sobą jakbym nie miała przygotowanej alternatywy. Jeżeli z przyczyn losowych nie będzie mnie lub autora na MTK w Krakowie to oprócz książki zwycięzca otrzyma komplet zakładek wraz z małą niespodzianką. Myślę, że jest to dobra alternatywa? Oczywiście nie planuję tam nie być ♥!

Odpowiedzi na pytanie konkursowe można zgłaszać tylko i wyłącznie pod tym postem. Sponsorem nagród jestem ja (Zaczytana Weni). W konkursie mogą wziąć udział osoby dorosłe lub osoby za zgodą rodzica/opiekuna prawnego. Wysyłka tylko na terenie Polski (jeżeli wygrasz i jesteś osobą, której adres jest poza Polską proszę o kontakt, myślę że jakoś się dogadamy).
Oczywiście będzie mi niezmiernie miło jeżeli dodatkowo polubicie moją stronę na Facebooku oraz zaobserwujecie na Instagramie, a także będę wdzięczna za udostępnienie grafiki publicznie gdzie tylko chcecie ♥! W komentarzu zgłoszeniowym oprócz skomentowania postu, odpowiedzi na pytanie podajcie proszę pod jaką nazwą mnie zaobserwowaliście ♥!
Konkurs odbędzie się przy minimalnej liczbie 30 zgłoszeń ♥





60 komentarzy:

  1. "Oskar i Pani Róża" to także jedna z moich ulubionych książek! Przeczytałam ją już lata temu, ale pozostanie w pamięci chyba na zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) ta książka zostaje z nami na zawsze :)

      Usuń
  2. Czytałam tę książkę jakiś czas temu i bardzo mi się podobała, więc mam do niej sentyment w jakimś sensie. Podoba mi się ta cała historia.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Tori Czyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się ta historia nie tyle podoba co ją kocham ♥

      Usuń
  3. Dobra, biorę udział ;) ale tylko dlatego że zmusiłaś mnie do tej książki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, czytałam tę książkę. Jednak było to już tak dawno temu. Fajnie, że mi o niej przypomniałas ☺ W najbliższym czasie przeczytam ją ponownie 📖

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ♥ Do niej można wracać często, a i tak się nie znudzi :)

      Usuń
  5. Trudno się nie zgodzić z tym, że "Oskar i pani Róża" to piękna książka. Czytałem ją wiele lat temu, ale odcisnęła w mojej świadomości głęboki ślad. Jedna z najlepszych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna z tych, które powinien każdy przeczytać ♥

      Usuń
  6. Kurde, ja jestem w tej mniejszości, która za tą pozycją nie przepada. W sensie widzę, że to historia krótka, ale dość uzmysławiająca, pokazująca jak człowiek się zmienia i jak te jego życie się toczy (mimo, iż akcja dzieje się na przestrzeni dni), ale mimo wszystko nie jestem fanką. Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) i przykro mi to jednocześnie czytać :(

      Usuń
  7. Jedna z niewielu lektur, które mi się spodobały :D Kiedyś na pewno do niej wrócę :)

    Pozdrawiam,
    Bookomaniaczka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahh! Jak to dobrze, że za moich czasów to nie była lektura :D

      Usuń
  8. Ta książka jest również bliska memu sercu. Na jej podstawie napisałam swoją pracę maturalna. Bardzo dogłębnie ja przeanalizowałam,odkrywalam kawałek po kawałku. Jednak prawdziwe jej przesłanie odkryłam, gdy moi bliscy zachorowali. Zdawalam sobie sprawę co czuje Pani Róża i jakie emocje dusi w sobie Oskarek.O ironio w pewnym sensie ta książka mi pomogła w tych trudnych chwilach, myślałam co by zrobiła Pani Róża na moim miejscu. Nigdy tej książki nie zapomnę, a jeśli udałoby mi się ją zdobyć z podpisem autora była bym w niebo wzięta. Moglabym w każdej chwili wracać do niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwuje Cię jako #Zaczytanaweni

      Usuń
    2. Na pewno wspomnę o tym autorowi ♥ że jego p. Róża stała się autorytetem w trudnych chwilach ♥

      Usuń
  9. ,,Oskar i Pani Róża" to, tuż obok ,,Małego Księcia" taka pozycja, którą mogłabym czytać godzinami, w kółko i bez przerwy. Uwielbiam ją, a przeczytałam po raz pierwszy jeszcze w podstawówce, zaraz po ty, jak w Teatrze Telewizji zobaczyłam spektakl. Po prostu poszłam i wypożyczyłam. Było warto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno się dogadamy ♥ Bo obie te lektury również czytam godzinami :D

      Usuń
  10. Nie przeczytam tej książki, póki jej nie dostanę. A skoro napisałaś że każdy powinien...
    To czekam na list :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tę książkę czytałam dosyć dawno, ale jej przesłanie tkwi we mnie cały czas. Moc opowieści jest ponadczasowa. Pamiętam także spektakl teatralny, ale wolę jednak lekturę książki, bo jest to powieść z tych, które proszą o ciszę i intymność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, to jedna z nielicznych książek, które czytam w ciszy :)

      Usuń
  12. Tak jak piszesz- "Oskar i Pani Róża" to wyjątkowa książka. Wiele razy chciałam ją przeczytać a teraz mam okazję ;). Książki w moim życiu są bardzo ważne i czytam dużo, traktuję ich jako przyjaciół ;).
    Poza tym na mojej półce jest ich 99 i ta setna musi być tą wyjątkową ;). A jest taka dlatego, że jej treść jest piękna jak i jest szansa na dedykację od samego autora!
    Już nie mogę się doczekać jesiennych wieczorów z pasjonującą książką i kubkiem gorącego kakao w ręku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ♥ Oskarek jest bardzo pasjonującą postacią więc się nie zawiedziesz ♥

      Usuń
  13. Książka Oskar i pani Róża pomogła mi przetrwać trudne chwile w życiu. Tę książkę podarowałabym mojej rocznej siostrzenicy aby gdy dorośnie mogła zobaczyć jak bardzo ważna jest obecność drugiej osoby, która wskaże nam właściwa drogę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, taka osoba jest ważna w naszym życiu :)

      Usuń
  14. Czytałam już co prawda tą książkę, pamiętam, że bardzo mi się podobała. Oczywiście polała się rzeka łez. Jednak nie o tym tu napiszę. Mimo, że mi się "Oskar i Pani Róża" podobała to niestety nie mam własnego egzemplarza i trochę mnie to kłuje w oczy, gdy patrzę na półki. Nieczęsto mam ochotę przeczytać też coś jeszcze raz, a w tym przypadku ta ochota jest podsycana z powodu ciągłego braku tej pozycji w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ♥ Ojj tak, mnie tak bardzo to bolało, że w dniu ostatniej mojej matury poszłam i kupiłam :D !

      Usuń
  15. "Oskar i Pani Róża" mam w planach, ale jeszcze nie teraz :D Świetna recenzja, naprawdę zachęciłaś mnie do tej książki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam tą małą książeczkę. Najlepszy przykład na to, że nie liczy się rozmiar, ale wnętrze. Zauważyłam, że pojawiło się dużo różnych wersji graficznych, ale ja twardo obstaję przy mojej ulubionej - tej, którą umieściłaś jako drugą fotografię, po lewej stronie.
    Sądzę, że każdy powinien chociaż raz zapoznać się z historią Oskara, niezależnie od swojego wieku. Jest jak z "Małym księciem". Przy każdym czytaniu wyciągam inne nauki, wnioski...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Tę wersję bardzo bym chciała kiedyś zdobyć ♥ i zdobędę. Kiedyś. I prawda, za każdym razem czytam w innej sytuacji życiowej, więc szukam innych rad ;)

      Usuń
  17. Bardzo dobra książka :) Kupiłam na sporej wyprzedaży i skradła moje serce.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dlatego że moja już jest tak wyczytana że wstyd z nią wyjść na spacer. To moja ulubiona książka,mam w niej pozaznaczane ulubione cytaty. Nowy egzemplarz byłby cudownym prezentem.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jejkuu, marzę żeby mieć tę książkę ♥ Tak samo jak Pani, poznałam ją dzięki Pani nauczycielce jeszcze w gimnazjum. Były to ostatnie dni szkoły, już po wystawieniu ocen, a ja jako, że lubiłam język polski chodziłam na lekcje do końca. Było kilka osób, siedzieliśmy w kręgu, a każdy czytał po kilka stron. Wtedy jeszcze nie rozumiałam tej książki, tak jak teraz. Dopiero później sięgnęłam po nią raz jeszcze i tak zagościła w moim sercu jako nr 1. ! Jak dla mnie w tych kilkudziesięciu stronach jest zebrana cała kwintesencja najważniejszych wartości, które powinniśmy cenić. Mimo smutnej tematyki, książka jest przepełniona ciepłem (to chyba ze względu na postać Pani Róży), nadzieją, miłością i siłą. Niesamowita jest przyjaźń, która zrodziła się pomiędzy Oskarem a Panią Różą, taka, której nie zniszczy nawet śmierć. Dzięki niej warto wierzyć w swoje marzenia i ich spełnieni. Tę książkę powinien znać każdy, obowiązkowo, mimo tak często unikanej i uznawanej za temat tabu tematyki śmierci.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wstyd się przyznać ale chyba jej nie czytałam :(

    Pozdrawiam, Magda
    https://booksbymags.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam... razem z dwoma innymi książkami tego autora o dzieciach... i moja reakcja na niego to "meh". Naprawdę, nie lubię jego stylu, drażni mnie i osobiście nie powiedziałabym, że to jest must read dla każdego XD

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam ;)
    Mogłabym prosić o kliknięcie w link w tym poście? Byłabym bardzo wdzięczna :)
    Zachęcam też do wspólnej obserwacji :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Książka kompletnie nie dla mnie, ale to wydanie z lizakiem jest cuuuudowne <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Ta książka jest wspaniała! Chyba najlepsza lektura jaką do tej pory miałam. Na pewno zostanie w moim sercu na długo!

    Pozdrawiam,
    http://mareandbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo polubiłam tą książkę, historia w niej pokazana jest historią prawdziwą, pełną emocji, uczuć. Ta książka pokazuj nam że pomimo choroby nie ważne jakiej możemy zawalczyć o kawałek szczęścia i oderwania się od smutku, że możemy przeżyć swoje życie tak jak chcemy i że choroba nie może nam przeszkodzić. Ta historia pokazała nam również że nawet najmniejszy człowiek może być tym największym i najbardziej szczęśliwym człowiekiem, bo ona ma serce, marzenia i cele bez względu jak cel wyznaczyła mu choroba. Ten chłopiec pokazał że pomimo swojego bólu i myśli o końcu życia. On wierzył że gdy odejdzie zostawi ból, smutek, żal na tym świecie a na tamtym będzie szczęśliwy bez choroby i że będzie wolny. Chciałabym mieć tą książkę, przekazałbym ją moim dzieciom i innym, szczególnie tym którzy zwątpią w cel swojego życia i pomyślą że nie będą nigdy szczęśliwi. Ta książka daje nadzieję na lepsze jutro i inne dni.

    OdpowiedzUsuń
  26. "Oskar i Pani Róża" nie zrobił na mnie takiego dużego wrażenia, jak myślałam, że zrobi. A szkoda. Wszyscy chwalili.

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  27. Czytałam tę książeczkę bardzo dawno temu, ale wciąż nie mogę o niej zapomnieć. I dobrze, że została mi w głowie, o to właśnie chodziło, prawda? :) Ja przy książkach nie płaczę, sama nie wiem dlaczego, nie ważne jak smutne by one były, czy jak bardzo by mnie poruszyły. Czy jest to dziwne? Pozdrawiam Książkowa Dusza

    OdpowiedzUsuń
  28. Dlaczego to właśnie ja powinnam wygrać tę książkę? Przede wszystkim dlatego że była to jedna z książek, która skłoniła mnie do czytania ambitniejszej lektury, niż młodzieżówki, po które sięgało wówczas większość moich rówieśników. Poza tym, była to druga książka(zaraz po "Małym księciu"), podczas której czytania ciekły mi łzy z oczu oraz jedna z moich ulubionych książek, a nadal nie mam jej własnego egzemplarza :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Kocham tą książkę <3 Jedna z moich ukochanych <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Bloga obserwuję jako Gosia.
    Oczywiście zgłaszam się do konkursu :)
    Książkę dostać ja bym chciała,
    By na mej półce pięknie widniała!
    Będę do niej bardzo często zaglądała!
    Aż w końcu całą na pamięć będę umiała!
    Niejednokrotnie treść jej już czytałam,
    Ale kupić książki jakoś okazji nie miałam!
    Z biblioteki zawsze książkę brałam,
    Lecz ją później oddawałam!
    A egzemplarz z autografem,
    Byłby dla mnie mega rarytasem!
    Gdybyś to mnie ten wyjątkowy egzemplarz podarowała,
    Cieszyłaby się okolica cała!
    Wszystkie sąsiadki książki u mnie pożyczają,
    Ale moją jedną zasadę znają!
    Książek im nie wolno zniszczyć,
    Bo wtedy ja będę bardzo pyszczyć!
    Pozaginanych rogów w książkach ja nie toleruje,
    I nigdy też po nich nie maluję!
    Książka dla mnie to arcydzieło,
    Więc nie można pozwolić, aby się pomięło!
    Książek czytam bardzo wiele,
    O tym wiedzą wszyscy moi przyjaciele!
    Do pracy gdy busem pomykam,
    Książki ja nigdy nie zamykam!
    Dlatego czytam ciągle i wszędzie,
    Nawet siedząc w kolejce w urzędzie!
    Oskar i Pani Róża potok łez u mnie powodują,
    Jednak do siebie mnie bardzo przekonują!
    Mam nadzieję, że i mnie się uda,
    Ale i do pomyślenia o życiu mnie mobilizują!!!
    Dlatego ja bardzo Ciebie proszę,
    I w tym wierszyku się z tym odnoszę,
    Aby książka w ręce me trafiła!
    Proszę bądź taka miła!

    OdpowiedzUsuń
  31. K O C H A M TĘ KSIĄŻKĘ! Najlepsza lektura szkolna ever <3 Piękna i wzruszająca pozycja o miłości, cierpieniu, stracie i radości. Tak mogę ją podsumować jednym zdaniem.
    Pozdrawiam :P
    http://czytaniejestmagiczne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Koleżanka codziennie wręcz każdą naszą rozmowę nawiązuje do własnie tej książki. Jednak nigdy nie mam okazji jej przeczytać i myślę, że teraz zbliża się ta możliwość.

    OdpowiedzUsuń
  33. Odpowiedzi
    1. Proszę przeczytać regulamin :) konkurs jeszcze trwa :)

      Usuń
  34. Zgłaszam się! Obserwuję jako Caviowe Pogaduchy. Oskara i panią Różę czytałam wiele, na prawdę wiele razy. Pani bibliotekarka tak na prawdę namówiła mnie na przeczytanie tej książki. Byłam sceptycznie nastawiona, ale kiedy tylko zaczęłam czytać, poczułam jakąś... więź nie tyle z książką, co z tym małym, biednym bohaterem. Choć miałam ją w rękach na prawdę kilka dobrych razy, a moje oczy i uszy widziały i słyszały już ją nie raz i nie dwa, za każdym razem kiedy zaczynam czytać tę książkę mam zaszklone oczy, a to zawsze w tym wypadku jest dosłownie kroplą w morzu które wypływa ze mnie po ostatnich stronach książki... Paczka chusteczek to dla mnie zbyt mało, mimo że pozycja jest krótka. Nigdy Ogólnie nie potrafiłam się powstrzymać od płaczu i nigdy chyba nie przestanę, puki serce będzie mi bić. Kocham tę książkę bardziej niż Małego Księcia, który już sam w sobie jest dla mnie mistrzostwem, niestety pozycja Oskar i Pani Róża nie miała jeszcze okazji zagościć w mojej domowej biblioteczce. Dlatego chciałabym bardzo ją wygrać <3 Ale się rozpisałam :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Książka ta jest bardzo bliska mojemu sercu, wpłynęła na moje życie bardzo mocno i po części je zmieniła. Niedawno zdałam sobie sprawę, że nie mam jej w swojej biblioteczce, mimo że tak ważną spełniła rolę w moim życiu.

    OdpowiedzUsuń
  36. O matko, przypomniałaś mi o tej książce, czytałam i bardzo wielkie zrobiła na mnie wrażenie. Z chęcią wróciłabym do niej jeszcze raz, bo uwielbiam czytać wielokrotnie książki, które kocham, ale niestety nie ma jej w mojej biblioteczce :( Pożyczyłam komuś i wsiąkła... Jak ja tego nie lubię. Teraz już zapisuję komu jaką książeczkę pożyczyłam, żeby moje skarby wracały ale "Oskar i Pani Róża" przepadły. Nie mam pojęcia kto był taką świnią i nie oddał mi jej. Ja wiem, że pewnie ta osoba tez pokochała tą książkę, ale ja ją chcę mieć u siebie!!!! Niestety jako, że nie wiem kto mnie ograbił, to liczę że dostane ją od Ciebie, bym mogła do niej wrócić i cieszyć się jej obecnością na półce :) Jej siostry na nią czekają - "Małżeństwo we troje" i "Zazdrośnice " :)
    Obserwuję jako Monika Szypa, lubię fb jako Monika Grudzińska.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie czytałam książki, ale oglądałam jej ekranizację. Wszyscy wiedzą, że ekranizacja nie ukazuje całego piękna, które zawiera autor w książkach. Jeżeli więc film wzruszył mnie na tyle, że płakałam, miałam ciarki i wspominam do dziś, tzn. że książka rozbije mnie a milion kawałków, które po lekturze będę misternie zbierała i układała z powrotem w całość.

    OdpowiedzUsuń
  38. Dlaczego POWINNAM wygrać? Nie wiem. Wszyscy tu obecni mają podobne do mnie powody i nie jestem w stanie wyjaśnić, dlaczego bardziej od nich zasłużyłam sobie na wygraną... Mogę natomiast z czystym sercem powiedzieć, dlaczego tego CHCĘ:

    Kiedy byłam dzieckiem pomogły mi rozwinąć wyobraźnie i kreatywność, ukształtowały mnie, między innymi im zawdzięczam to, kim teraz jestem. W czasach szkolnych i studenckich były dla mnie nieocenioną skarbnicą wiedzy, pomogły mi poszerzyć zainteresowania, odkryć to, co kocham i chcę w życiu robić. Teraz też się z nimi nie rozstaje. Są ze mną, kiedy zostaje w łóżku z grypą; towarzyszą mi w deszczowe dni; zabieram je w podróże; pomagają mi oderwać się od rzeczywistości; są przyjaciółmi na wyciągnięcie ręki... Nie potrafię sobie wyobrazić, jak puste byłoby moje życie, gdybym w dzieciństwie się do nich zniechęciła.

    Książki.
    Nałogowo je czytam, wypożyczam, kupuję... Spędzam długie godziny na stronach internetowych księgarni, szukając nowych promocji; odwiedzam antykwariaty i tracę tam poczucie czasu; kiedy nie czytam książek – czytam o książkach, które chce przeczytać! Dlatego też nie przepuszczę tej okazji, aby spróbować szczęścia …

    Dlaczego natomiast interesują mnie te konkretna pozycje?
    Bo o autorze słyszałam same dobre rzeczy, a póki co zawsze było mi z nim jakoś nie po drodze. Twój zachwyt nad tą pozycją zdecydowanie wpłynął na ten stan rzeczy i myślę, że wraz z tą lekturą rozpocznie się dla mnie kolejna literacka przygoda i przyjaźń – nie tylko z Oskarem i Różą, ale przede wszystkim z autorem. Nie pozostaje mi nic innego jak trzymać kciuki!

    Blog obserwowany jako Anna Pawęzka, facebook Anna Paw, instagram paw3939; info o konkursie:
    https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=883544798477274&id=100004652868741

    OdpowiedzUsuń
  39. Dlaczego ja mam wygrać? A kto z nas nie lubi wygrywać i dostawać prezentów? Chyba nie ma takiej osoby. Nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała że od jakiegoś czasu bardzo namiętnie zaczęłam interesować książkami w formie pamiętników czy listów. Podsumowując książka idealnie dla mnie, tym bardziej ,że mam szlaban na kupowanie nowych :(

    OdpowiedzUsuń
  40. Już od dawna marzy mi się ta książka. Zwróciłam na nią uwagę, głównie przez porównania do mojego ukochanego "Małego Księcia", po którego sięgam bardzo często. Wracam do niego zwłaszcza w trudnych życiowych momentach bądź chwilach zagubienia. Wiem jednak, że zależnie od wieku i obecnej sytuacji, tę pozycję rozumie się inaczej, bardziej dojrzale. Tak samo jest podobno z "Oskarem i panią Różą", to książka, która trwa przy człowieku przez całą egzystencję i co jakiś czas przypomina mu, co jest tak naprawdę ważne. Kocham historie będące takim emocjonalnym kompasem, kocham i potrzebuję. Poznałam wiele cytatów i wiem, iż ta niezwykle poruszająca powieść będzie potrafiła potrząsnąć mną i przypomnieć o ulotności, a także nauczyć radości z każdej chwili, po prostu zmieni moje życie, dlatego chciałabym ją wygrać! :-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Dlaczego ja mam ją wygrać? Ponieważ ta książka zasługuje na najlepsze miejsce, a takie znajdzie w mojej biblioteczce. Poza tym często będzie czytana, przeglądana, wąchana i dotykana...

    OdpowiedzUsuń