poniedziałek, 25 września 2017

CzytamPierwszy.pl?

Witajcie!
Dzisiaj mam dla was opis mojej przygody związanej z nowym portalem dla recenzentów książkowych. Po uruchomieniu portalu polała się fala hejtu, ale co to za Weni, która nie da szansy? Oczywiście, że dałam! I dzisiaj, po dokładnie 3 tygodniach zaprzyjaźniania się z portalem mam dla was moją opinię!

Jesteście ciekawi? No to zapraszam! I ostrzegam :) będzie długo więc zróbmy sobie po herbatce.



Zacznijmy od tego: dla kogo jest ten portal?
Portal jest dla każdego aktywnego w sieci człowieka. Nie ma czegoś takiego, że tylko bloger może czytać pierwszy. Odbiorcą portalu może być każdy z nas. Niestety tutaj sporo nam pomoże duża aktywność w sieci. Instagram, Twitter, Facebook i wszystkie inne.

Jak to działa?
I tutaj pojawiają się schody. Jak sam w sobie interface jest przejrzysty i bardzo łatwo się zorientować co jest gdzie, tak bardzo brakowało mi aplikacji. Byłaby bardzo pomocna w wielu spawach, szczególnie w dodawaniu tych recenzji gdzie dodajemy zrzuty ekranu np. stories z instagrama czy też snapchatu. Panel dodawania recenzji jest przejrzysty, nie ma tam nic zbędnego. Jednak dodanie prawidłowo zdjęcia jest (moim zdaniem) niepotrzebnie utrudnione. Wybieramy zdjęcie i wszyscy byliby szczęśliwi, ale nie! Trzeba jeszcze dać wyślij. Po co?

Co, jak i gdzie?

Portal ułatwia wszystkim chcącym czytać nowości wydawnicze (na chwilę obecną dostępne są 3 wydawnictwa: Czwarta Strona, Sine Qua Non, SQN Imaginatio), ale... podczas rejestracji dostajemy 50 ISBów (takie punkty służące nam do płacenia za książki), podobno stać już nas na książkę, szkoda tylko, że to ebook. Nad tym co teraz powiem, kadra portalu zarzeka się pracować. Jednak w tym momencie nie dostajemy tego ebooka nawet w formie pdf... Już wam tłumaczę. Kupujemy ebook za 20 ISNów i cisza. Nie dostajemy informacji jak go pobrać. Już wam piszę. Pod przyciskiem "wyloguj" wchodzimy w "twoje dane i historia zamówień". Następnie w listę zamówień (tak swoją drogą to też można było zrobić jako dwie podstrony skoro i tak później i tak przekieruje nas na inną stronę...), tam sprawdzamy szczegóły naszego zamówienia i znowu się zgubiłam! A jednak nie ;). Pod listą znajdziemy "link do pobrania zakupionych plików". Jesteśmy już u celu! Pobieramy książkę, która nas interesuje i już ściągamy... plik z linkiem do ebooka do czytania za pomocą naszej przeglądarki internetowej.
Za co punkty? I ile? 

Punkty, a raczej sposób ich zdobywania też był dość mocno kontrowersyjny. Spora część blogerów uznaje go za wyzysk i częściowo mogę się z tym zgodzić, ale kto nam kazał to robić? Możemy przecież opublikować tylko post na np. blogu i już. Co prawda można tutaj zauważyć efekt śnieżnej kuli, bo skoro już mamy post na blogu to można od razu na lubimyczytać.pl, a skoro już mamy skopiowany tekst to może gdzieś jeszcze? To jest nasza decyzja mimo wszystko. Zanim jeszcze napiszę ile punktów i za co można dostać powiem wam, że można je stracić za (dłuższy) brak aktywności na portalu!
Punktacja (zaznaczam, że mówię o maksymalnej liczbie punktów):
Blog: 20 pkt;
Facebook: 10 pkt;
Instagram: liczba followersów/100;
Youtube: liczba subskybentów/100;
Twitter: 1 pkt;
Lubimyczytac.pl: 10 pkt;
Granice.pl i inne portale czytelnicze: 5 pkt;
Księgarnie internetowe: 5 pkt;
Inne: ? pkt;

No i co? Oceniając książkę z wykorzystaniem każdego z tych portali (zakładając, że otrzymamy maksymalną liczbę punktówz zakładając, że na Instagramie oraz na Youtube mamy po 100 fanów), każdy tylko raz, możemy uzyskać: 73 pkt, troszkę słabo, bo przecież książka fizyczna kosztuje aż 100 ISNów! Ja zrecenzowałam w różny sposób dwie książki. Za jedną dostałam 60 pkt (brak wpisu na blogu), a za kolejną już zrecenzowaną na blogu dostałam 71 pkt. Dodałam recenzję itp. w ramach tego co robię zazwyczaj po opublikowaniu recenzji. 
Oczywiści każda z naszych recenzji musi zostać zatwierdzona, ale jak długo się na to czeka? Osobiście czekałam od 5 min do 3 dni. Poważnie. Nawet 3 dni zajęło zatwierdzenie jednego małego twitta... Ok ludzie to ludzie, ale niektóre recenzje były zatwierdzane nawet w środku nocy ;). Nie ogarniam, ale ok. 
Żeby nie było za aktywność zyskujemy nowe statusy. Jednak tutaj nie ma jeszcze nic opracowanego. Poczekamy, zobaczymy.
Ogromnym plusem dla osób takich jak ja, którzy posiadają już książki tych wydawnictw jest to, że nie muszę wydawać na nie nawet tych 20 pkt. Możemy je recenzować tak o, wchodzimy w książkę i klikany "napisz recenzję" i do dzieła.
Minusem dla mnie jest jednak brak wszystkich książek jakie są ciągle dostępne na rynku. Na portalu widzimy tylko aktualne nowości. W sumie nawet nie wiem czy uznać to za minus, w końcu portal jest z nowościami. :) 
A na dobranoc, jak już chciałam napisać, że portal ma ogromny potencjał bo jest dopiero w fazie początkowej i ciągle się rozwija to nastąpiła taka sytuacja:
Jakoś podczas tego testowania zdobyłam 150 pkt, postanowiłam więc zamówić sobie bok z "Moja Lady Jane". Zamawiam, wszystko pięknie ładnie. Przychodzi dzisiaj przesyłka, a tam? A tam "Pasażerka" oraz torba bawełniana z serii Wojny Alchemiczne... więc nawet nie można było uznać pomyłkę w boxie. Poczułam się totalnie olana... wydaję swoje punkty na konkretny produkt, to nie dość, że pomylono książkę to nawet pomieszano produkty "z boxu"! I nie dodano zakładki, która powinna być w każdym! Chcąc zareklamować zamówienie okazuje się, że nie mam aktywnej tej opcji! Nie wiem jak u innych, u mnie w każdym razie jest ta opcja nieaktywna. Napisałam więc (na fb) z zapytaniem jak rozwiązać sytuację ponieważ doszło do pomyłki i co dostałam w odpowiedzi? "Wiemy o pomyłce", czyli albo zrobiono to specjalnie, albo nie wiem... ale skoro z góry wiedzieli, że doszło do pomyłki można było mnie poinformować, prawda? Ehh... Ktoś chętny na jakiś konkurs z "podróżniczką"? Przy okazji przesyłka przyszła w zwykłej kopercie... no daleko mu do boxu ;).
Ogólnie kontakt z obsługą portalu za pośrednictwem facebooka jest o wiele łatwiejsza niż ta proponowana na stroni portalu :). Tam zawsze trafiam na "offline". 
 Teraz szczerze nie wiem czy chcę dać im kolejne szanse. Jestem pewna, że jedną dostaną, a co będzie dalej? Zobaczymy ;). 

Macie moje "krótkie" sprawozdanie! Dajcie znać co myślicie :)
Przypominam o konkursie!!! >>KLIK<<

31 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziwny portal ale zawsze trzeba dać szansę. Pozdrawiam cieplutko ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie, zdecydowanie nie. Nadal widzę mnóstwo minusów, a ta "pomyłka" jest kroplą w czarze goryczy...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jednak wolę współprace z wydawnictwami, ewentualnie księgarniami internetowymi. Może nie ze wszystkimi da się nawiązać współprace od razu ale wystarczy trochę pracy, systematyczności i samozaparcia. prowadzę bloga od półtora roku i nawiązałam kilka poważnych współprac, jestem z nich bardzo zadowolona i nie zamierzam sobie pozwolić na takie traktowanie jak to niby ta pomyłka. Mówię stanowcze nie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Osobiście wolę być "wolnym strzelcem" bez żadnych współpracy z wydawnictwami czy serwisami. Jednak z tego co piszesz raczej nie wiem o co był cały ten hejt. Ja jestem związany tylko z legimi, ale to tylko dlatego, że dzięki temu mniej obciążam portfel ;)
    Bardzo interesujący tekst, i jak zwykle świetnie się czyta twój styl.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    https://ksiazki-czytamy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem na tym portalu i.. nie wiem co dalej. Z jednej strony "super, książki będę mieć!" z drugiej.. napisałam recenzję dałam w cholere dużo linków i dostałam.. 79 punktów. To nie jest nawet 100 na następną książkę. Więc czuję się lekko.. oszukana Czytampierwszy będę ot tak brała. Nic poważnego - jak dla mnie. Super post. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam jedno zasadnicze pytanie, bo nigdzie nie mogę uzyskać na nie odpowiedzi. Do wysłania zdjęcia można dodać tylko jeden zrzut ekranu, czy też więcej? Nie ogarniam trochę tego. Obecnie czytam ,, Pasażerkę" i w sumie jestem bliżej końca niż początku. Książka jest okej, lekka przyjemna i w dodatku szybko się czyta czego chcieć więcej? Jestem osobą, która na wszystko lubi sobie zapracować sama, bo później to na co zapracuję cieszy podwójnie, więc uważam, że tak rygorystyczne warunki są hmmm... Dobrym wyzwaniem?
    Mam nadzieję, że za recenzję pasażerki zamieszczoną na blogu, na fb, na Twitterze, lubimy czytać i na księgarniach dostanę chociaż 50 pkt, ponieważ mam zamiar zamówić w końcu jakiś egzemplarz papierowy... Albo i dwa kto wie. Zobaczymy. Czekam oczywiście na dalszy rozwój tego portalu, bo odrobina dopieszczenia i może być naprawdę nieźle prosperująca strona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zarejestrowałam się żeby sprawdzić o co chodzi. No cóż wolę tradycyjną wspolprace z wydawnictwem, ale pomysł sam w sobie nie jest zły chociaż punktacja wydaje się trochę niesprawiedliwa. Narazie mam sporo książek do przeczytania i recenzji, ale z chęcią sama stestuje, na ile ocenią moją pracę 😉😉😉

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mimo wszystkich zalet jakoś jestem sceptycznie nastawiona, czytałam regulamin portalu i nie wszystkie zapisy mi się spodobały, więc chyba dam sobie z nimi spokój, pozdrawiam Asia z ucztadladuszy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeraża mnie ten ebook do czytania na komputerze. Naprawdę nie ma opcji .epub czy .mobi? Miałam się rejestrować, ale jak? Przecież ja nie umiem czytać na komputerze. Nawet na telefonie nie umiem. Czytnik od biedy...

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz czytam o tym portalu. Całkiem fajna sprawa, ale nie ma co się nastawiać na super nagrody jak widać. Osobiście nie rejestruję się w nowych miejsca, bo i tak na wielu stronach wstawiam recenzje i chyba starczy chwilowo. :-) Szkoda tylko, że otrzymałaś zupełnie inną książkę i nikt się tym nawet nie przejął, nie powinno tak być :-(

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiepsko, że nie ma możliwości dostania książek w formacie na czytnik. To na pewno ułatwiłoby sprawę. Ja na razie ograniczam się do dodania recenzji i zbieraniu punktów. Jak się uda, to zamówię w papierze ale jak na razie to sobie poobserwuję jak to się będzie rozwijać;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że narazie nie skorzystam z tego portalu. Słyszałam wiele negatywów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nawet nie wiedziałam, że taki portal istnieje 😂 Ale raczej nie bedzie mi się chciało tyle "bawic" żeby dostać książkę 😉

    OdpowiedzUsuń
  15. Największym problemem wecdług mnie jest kwestia konieczności czytania ebooków na komputerze! Muszą to zmienić bo inaczej będzie słabo. Jestem tam zarejestrowana ale póki co nie dodałam żadnej recenzji i nie wiem czy to zrobię :)

    Pozdrawiam, Magda
    https://booksbymags.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja w sumie na początku byłam na tak, ale przeczytawszy regulamin i przyznawanie punktów stwierdzam, że jest to raczej nieopłacalne. Niemniej jednak ciekawy post, choć faktycznie czytanie e-booków, w dodatku na komputerze jest uciążliwe :/

    Pozdrawiam ciepło,
    Sara z Niesamowity Świat Ksiażek

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja niby mam tam konto, ale póki co nie korzystałam z tego, ponieważ wolałabym wersję papierowe, a nie ebooki, jednak teraz muszę napisać recenzję Księgi luster więc punkty sobie nabije i kto wie, może coś zamówię, tak na spróbowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Również się zarejestrowałam, udało mi się wziąć przedpremierowy papierowy egzemplarz. Na wersję elektroniczną nawet bym się nie połasiła. A jeśli nie można jej pobrać na kindle?! To już w ogóle. Zobaczymy jak mi będzie się korzystać i jak będzie wyglądać rozliczanie się z tego... :)

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  19. Sama koncepcja mi się podoba, konta nie posiadam, ale z Twojego opisu sytuacji to raczej się nie połaszę na założenie konta :)
    http://biblioteczkanaszpilkach.blogspot.com/2017/09/czesc.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomysł jest naprawdę dobry i przyznaję, że jako początkująca blogerka napaliłam się jak szczerbaty na suchary... Czas jednak trochę mój entuzjazm ostudził i póki co jestem sceptyczna, ale liczę, że ten portal jeszcze się rozwinie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie, że Tobie się ta inicjatywa spodobała. Ja widzę w niej, niestety, więcej minusów, niż plusów, więc nie zamierzam z niej korzystać.

    OdpowiedzUsuń
  22. Słyszałam o tej inicjatywie i wydaje mi się cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wczoraj o ile się nie mylę zamówiłam pierwszą pozycję papierową i jest to mój pierwszy zakup na tej stronie, więc jeszcze jestem na świeżo, ale z tymi punktami to jakaś okropność, bo to wszystko zależy ile osób obserwuje Cię na przykład na Instagramie i jest różnica między dwoma tysiącami, gdzie dostajesz 20 punktów za jedno zdjęcie, a około 730 osobami, które na przykład obserwują mnie. Zobaczymy co będzie dalej z tą stroną.

    OdpowiedzUsuń
  24. Może jeszcze się coś z tego rozwinie, ale na dzień dzisiejszy? Jestem na nie. Pomijając już ebooki czy pomyłkę z przesyłką (co jest swoją drogą karygodne), irytują mnie te punkty, bo żeby coś móc zrecenzować to musisz najpierw wydać kasę na jakąś książkę (a w sumie dwie), żeby dostać wystarczającą ilość punktów na zrecenzowanie jakiejś pozycji. Poza tym ciekawi mnie, po jakim czasie nie aktywności usuwane są punkty? Jeśli to jest rok no to spoko, ale jeżeli mówimy o okresie miesiąca czy dwóch no to już słabo.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nawet po tym, co piszesz, wydaje mi się, że czytampierwszy to jakiś strasznie niefajny żart. Fakt, może to wszystko się jeszcze rozwinie, ale ja jestem bardzo, ale to bardz zniechęcona i raczej nie sięgnę nigdy do tego portalu, chyba że ktoś mnie tam siłą zaciągnie i przyłoży pistolet do głowy >D.
    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
  26. Niby założyłam konto, ale co z tego jak nigdy nie uda mi się zamówić przedpremierowo książki za 49 punktow. A nie mam w swojej biblioteczce żadnej z ksiazek ktore są dostępnw na rym portalu do recenzji wiec nie mam jak uzbierac dodatkowych punktoq.

    OdpowiedzUsuń
  27. Również jestem użytkownikiem tego portalu, ale jeszcze nie miałam okazji wyrobić sobie opinii :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jestem zalogowana, ale jeszcze nie skorzystałam ; czekam na coś bliższego "moim" klimatom ☺

    OdpowiedzUsuń
  29. Korzystam z tego portalu od niedawna, zobaczymy czy podoba mi się :)
    Pozdrawiam, Dominika z Zaczytana D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja skorzystałam z portalu i zamówiłam Pasażerkę. Jedynak teraz wątpię, że starczy mi punktów na następną książkę.
    No cóż. Trzeba żyć dalej xD
    Pozdrawiam :P
    http://czytaniejestmagiczne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Widzę, że problemy z boxami są u nich na porządku dziennym. U mnie przyszło zamówienie bez zakładek...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń